Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 81 • Strona 2 z 9
  • 528 / 21 / 0
Nieprzeczytany post autor: codeine »
Jak nie ćpam to wegetuję. Bo życiem tego nazwać nie można :/ Tylko odliczam dni kiedy znów będe mógł wziąć i nareszcie się poczuć DOBRZE.
Uwaga! Użytkownik codeine nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 122 / 2 / 0
P-paranoi pisze:
Do woja? Juz bym sie chyba wolal zacpac na smierc niz miec cos wspolnego z ta instytucja.
Wojsko jest jednym z wielu sposobów na rzucenie ćpania tak samo jak zaćpanie się na śmierć: -dla niektórych?
Uwaga! Użytkownik pan_z_problemem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 80 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: deadline »
popadam w pracoholizm, najlepsze lekarstwo na cpanie, przyjemne z pozytecznym - pieniazkow wiecej, czasu mniej, charakter manii ten sam :rolleyes:
w wolnym czasie - sparuje, chodze na silke, siedze w knajpie ze znajomymi (z tej niecpajacej strony...), czytam, robie wycieczki z psem, wszystko, co mnie absorbuje, pochlania uwage i nie zostawia czasu na cpanie.
czego nie robie i unikam? czytania H (tak dziateczki...), rzeczy stresogennych, czynnosci ktore czesto robilem na dragach (kazdy ma jakiegos konika...).
Ostatnio zmieniony 08 grudnia 2006 przez deadline, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 802 / 30 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
a ja sie staram robic rzeczy ktore wczesnmiej robilam na dragach..np..spiewanie,rysowanie.itp..zreszta ja wczesniej wszystko robilam na dragach od rana do wieczora (cpalam zeby poprostu nietrzezwiec) wiec wszystko teraz wydaje sie trudne..grunt to zeby korzystac z pomocy(bede sie upierac)..zeby robic ,,za,,i ,,przeciw,,-czyli myslec o konsekwencjach czynu..zeby miec wokol siebie ,,nietoksycznych ludzi,,...i jak wspomnialam wczesniej-zajecie zeby za duzo niemyslec
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
  • 463 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: supravires »
ja powiem tak
w MOICH WŁASNYCH problemach z dragami pomaga mi moja kobieta
tylko ze do takich akcji trzeba miec dojrzala [psych.] osobe, bo inaczej nic z tego
mi naprawde pomaga : ) ) ) )
fizyka narkotyki i muzyka
wujek supra
  • 907 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: Pan Prezes »
A ja robie tak, przez kilka ostatnich lat: rok szkolny - pale, czasami raz na 2 tygodnie, czasami co dzienne, a zdarza mi sie że wogule nie mam ochoty , a w wakacje sobie robie detoks.
a zamieżam wychodować sobie pierwszy raz na dwoże 4 albo 8 krzaków i nie wiem na ile mi to starczy ale na 100% jak mi sie to skończy se zrobie dłuższy detkos... Moge być ze siebie dumny :-D :-p
I kórwa chuj Cie obchodzi, że robie błędy ortograficzne!

Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
  • 4 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Igor.Rogi »
[quote="pan_z_problemem"]Zapewne nie raz próbowaliście rzucić dragi. Kilka razy sam próbowałem i jak narazie 14 dni abstynencji ]

No jeśli dotrzesz do prawdziwych przyczyn, z których je bierzesz, to pewnie będzie Ci łatwiej coś z tym zrobić :)
Np. człowiek poddaje się z czasem, kiedy towarzyszy mu napięcie. Wiec robi to, co zwykle obniżało mu to napięcie. Jedni jedzą, inni chlają, jeszcze inni ćpają.

A jeszcze inni... oddychają :)

Zrobienie 400 oddechów każdego dnia i obserwacja swoich emocji w tym czasie, powodują osłabienie uzależnienia,a docelowo zanik potrzeby. W jej miejsce pojawia się poczucie spokoju, radości, harmonii.

Się to nazywa Integracja Oddechem i jest metodą powstałą na bazie Oddychania Holotropowego, w której nacisk kładzie się na obserwacje emocji (nie myśli).

Oddech służy zwiększeniu powiedzmy.. "rozdzielczości postrzegania" swojego wnętrza :)
Działa trochę jak małe dawki LSD.

Stosuje od 1,5 roku i uważam za rodzaj niezbędnej umiejętności w praktyce narkomańskiej :)
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
http://PsychoTrop.0-700.pl - Sex, narkotyki i rozwój duchowy
-- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- --
  • 96 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Sundazed »
Szczerze mówiąc... Nie mam pojęcia, co by mi pomogło zapomnieć o dragach na długim detoxie, gdybym się na takowy obecnie zdecydował (heh, bez szans...) <_< Może dlatego, że od ponad dwóch lat nie zdarzył mi się okres niećpania dłuższy niż 2 tygodnie. Za to 2,5 roku temu miałem 2 miesiące pełnej abstynencji od mj i innych nielegalnych używek. Pamiętam, że robiłem wszystko te rzeczy, do których zabieram się z takim trudem jak jestem w marihuanowym ciągu: sprzątanie, regularny wysiłek fizyczny (rower, siłownia), czytanie, praca... Wszystko to absorbowało mnie na tyle, że nie myślałem w ogóle o jaraniu - ale dopiero gdzieś tak 2 tygodnie po odstawieniu. Wcześniej było ciężko, zdarzało mi się łapać zajebiste ciśnienia choćby na jedną chmurkę. Niestety po mniej więcej miesiącu ossstro wkręciłem się w alko, tak więc można powiedzieć, że wpadłem z deszczu pod rynnę :-/

Takim oto niefartem zakończył się mój detox. Nie wiem, czy jeszcze kiedyś będę miał zajawkę na powtórkę z rozrywki. Na pewno będę się starał ograniczać, żeby nie jarać codziennie. W takim układzie dobrą opcją jest mieć kogoś bliskiego - dziewczynę, chłopaka (co kto preferuje). Niestety, od ponad pół roku jestem sam i nie mogę znaleźć kobiety, z którą udałoby mi się stworzyć coś trwalszego... :-(
Głównie oczywiście z mojej winy... Chociaż żaden ze mnie don Juan, na brak zainteresowania ze strony płci pięknej raczej nie narzekam.
Nie wiem, ile to jeszcze potrwa. Ale czuję, że muszę zmienić ten stan rzeczy. Samotność jest głównym czynnikiem, który wpędza mnie w ćpanie. Perspektywa wieczoru spędzonego przed kompem i/lub tv automatycznie otwiera w moim umyśle drzwiczki z napisem: weed...
Uwaga! Użytkownik Sundazed nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 523 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Plankton »
Innym sposobem jaki mam to zakladam sluchawki, puszczam muze i przestaje myslec o takich rzeczach, mi to pomaga i to bardzo.
Uwaga! Użytkownik Plankton nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 802 / 30 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
...cwiczenia fizyczne...taaa chyba sobie pierdolne troche brzuszkow..bo pompki i tak robie przed paleniem...a kurwica mnie strzela powoli
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
ODPOWIEDZ
Posty: 81 • Strona 2 z 9
Artykuły
Newsy
[img]
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw

Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki

Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.