uprawa w warunkach domowych przy użyciu sztucznego oświetlenia
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 2 z 3
  • 69 / / 0
Nieprzeczytany post autor: vold000 »
bezpieczniej dla roslinek nie pod wzgledem przypalu ;] chodzilo mi raczej o pewniej a nie bezpieczniej..zly dobor slow

pokuj wolny jest duzy a jak okaze sie za maly to weznie sie 2 pokoje i starczy miejsca ^^


co do ducksfoota czyli jak wzuce 1 roslinke po to zeby ja z czyms skrzyzowac to nic mi to nie da?
tj da cos ale to raczej niebedzie nic ciekawego i musialbym poswiecic np 1 boxik z hpsem600w?
a teraz troche pospekulujmy...
dobra powiecmy ze przeczytalem ten topic w hodowli na temat ww odmiany i postanowilem sie pobawic w to wszystko zaluzmy ze ten allel jednak byl pojedynczy i ze wszystko idzie po naszej mysli doszlismy do fazy testow out i potrzeba mi tych ludzi zaufanych ktorzy mi pomoga myslisz ze byloby duzo ludzi chetnych kupic takie pestki aby hodowac ta odmiane dalej jednoczesnie zostajac w projekcie i odsylajac mi pestki? bo chyba raczej male musialbym je wysylac za darmo i modlic sie zeby to wszystko nieprzepadlo bo sam niedam rady wyselekcjonowac ich na out bo sam niewysieje polowy lasu ducksfootami...a wysylac za darmo tez raczej niema zabardzo co bo na tym forum jest chyba tylko kilka osob ktore by te pestki zwrucily wiec to jest problematyczne ;]

aha i zalozylem ze pod tego hpsa600w dam rade wsadzic te 40-50 mlodych roslinek zeby przeprowadzac selekcje to narazie wszystko jestem w stanie robic...tj takie sa zalozenia bo skoro hps jest niepolecany na veg to moze do tej fazy lepiej kupic lampe metalohalogenowa..ale niewiem czy to sie oplaca?

oczywiscie gdybym sie za to zabral oczekiwalbym od was dosyc sporej pomocy poczawszy od podania mi linkow do odmian ktore moga sie przydac konczywszy na hmmz ww sumie koncczywszy na out bo przeciez o to tu chodzi co nie? odmiana niepodobna do konopii dochodzaca na out

a narazie wracajac do zeczywistosci(troche sie rozpedzilem ale to wszystko wydaje sie realne...)


a i gdybym zaczol zajmowac sie hodowla oczyswiscie cala plantacja zmienila by statys na komercyjna bo jednak za pestki kase bym chcial...


czyli na ile lat bylaby to zabawa?mowie do momentu prob na out?


a skali zmniejszyc nie moge zeszta nawet gdybym zmniejszyl to i tak by to do grudnia potrwalo...takie realia w polsce i ja tego niezmienie




oczywiscie ten post niepodtwierdza ze chce sie zajac hodowla a jedynie spodobala mi sie ta wizja w kazdym badz razie za 2 tyg dam wam znac czy koles pozyczy mi kase na plantacje(bo od tego to wszystko zalezy) jak pozyczy jestem w grze tyle tylko zeby zrobic tego ducksfoota potrzebuje duzo czasu a to oznacza duzo pieniedzy dlatego zaznaczylem ze jesli zajme sie ta rasa musze jakos zarobic na podtrzymanie projektu a to oznacza sprzedaz powiecmy 1kg zielonego ;] mam nadzieje ze to nikogo nieodstraszy od pomocy mi :P

no a narazie chyba sie rozpisalem troche no nic za 2 tyg dam znac czy wypalilo czy nie...zawsze jeszcze zostaje pozyczka z banku ale wiecie jak to jest z bankami...
  • 645 / 3 / 0
vold000 pisze:
bezpieczniej dla roślinek nie pod względem przypalu ;] chodziło mi raczej o pewniej a nie bezpieczniej ..zły dobór słow.
To była tylko taka gra słów.
vold000 pisze:
co do ducksfoota czyli jak wrzucę 1 roślinkę po to żeby ja z czymś skrzyżować to nic mi to nie da?
Jeśli naprawdę chciałbyś się w coś takiego bawić. To nie na jednym DF a na przynajmniej kilku. Tak aby mieć nie tylko hybrydę F1 ale i także nasiona czystego DF.
To jest zabawa na kilka ładnych sezonów. Potrzeba wykonać nie tylko F1, F2 – ale i także krzyżówki testowe. + selekcje z minimalnie powiedzmy, że z 50 sztuk pokolenia F2.
tj da cos ale to raczej nie będzie nic ciekawego i musiałbym poświęcić np 1 boxik z hpsem600w?
Nie musisz mieć do takiej zabawy lampy 600 W. Bo tu nie chodzi o plon suszu a o sprawdzenie możliwie dużej liczby osobników pokolenia F2 po krzyżowaniu. Wtedy mniej ważne jest to, że z pojedynczej wyselekcjonowanej rośliny otrzymujesz 5 czy 6 g suszu i kilkadziesiąt do setki nasion.

Mówisz nie będzie to coś ciekawego? – Czymś ciekawym jest w tym wypadku hybryda rasy nie dochodzącej w Polsce z wczesna rasą – mającej liście o kształcie DF. Reszta cech jak wyjdzie. Czyli coś pośredniego pomiędzy właściwościami DF i np.]
a teraz troche pospekulujmy...
uwielbiam to ;D
dobra powiedzmy ze przeczytałem ten topic w hodowli na temat ww odmiany i postanowiłem się pobawić w to wszystko
Byłbyś wyjątkiem od reguły.
załóżmy ze ten allel jednak był pojedynczy i ze wszystko idzie po naszej myśli
Grunt to pozytywne myślenie.
doszliśmy do fazy testów out i potrzeba mi tych ludzi zaufanych którzy mi pomogą myślisz ze byłoby dużo ludzi chętnych kupić takie pestki
Myślę, że bez trudu znalazłbyś dużo chętnych którzy by takie pestki dostali za darmo. ;)
aby hodować ta odmianę dalej jednocześnie zostając w projekcie i odsyłając mi pestki?
Szczerze? Nie sadze. Chyba, że znasz już teraz kilka osób z którymi jakoś współpracujesz.
bo chyba raczej małe musiałbym je wysyłać za darmo i modlić się żeby to wszystko nie przepadło bo sam nie dam rady wyselekcjonować ich na out
Patrząc na to z zupełnie z innej strony.
Jeśli jesteś w stanie wyselekcjonować coś takiego. I sprawiło by Ci to przyjemność. I jesteś w stanie potem taką nową rasę rozmnażać nawet in. Lub przeprowadzić jeszcze jeden raz procedurę krzyżowania z ta sama rasa out. / czytaj- lubisz się tak bawić../

To dlaczego miałbyś się przejmować tym, że ktoś coś spierdzielił ;)
Cześć nasion z każdego pokolenia po wstępnym przesuszeniu wkładasz w woreczki z opisem: / każda sztuka osobno/ to w metalowa hermetyczna skrzynkę i do lodówki. Masz zapas ..
Twoja praca Twoja przyjemność Twoja satysfakcja .
A jak się nie uda? To co? Przecież Zakładając, że masz jeszcze kilka skrzynek gdzie uprawiasz sinse – co palić masz.. Straciłeś czas? Niby czemu?
Jedni sklejają modele samolotów. Inni składają stare motocykle. Jeszcze inni siedzą na d. przed kompem i całymi dniami grają .

bo sam nie wysieje polowy lasu ducksfootami...a wysyłać za darmo tez raczej niema za bardzo co bo na tym forum jest chyba tylko kilka osób które by te pestki zwróciły wiec to jest problematyczne ;]
Wiesz. Albo się jest wizjonerem i hobbysta, który się chce w coś bawić. Choćby dla przyjemności. Albo nie. Można także być kapitalistą, który takie nasiona produkuje w celu odsprzedania ich któremuś z Polskich lub zagranicznych dystrybutorów.
aha i zalozylem ze pod tego hpsa600w dam rade wsadzic te 40-50 mlodych roslinek zeby przeprowadzac selekcje
pod 600 wcisnąłbyś nie 50 a 100- 150 sadzonek. Tu jest mowa o potrzymaniu: roślin z F2 do momentu gdy da się przeprowadzić selekcje. Nie trzeba im dawać super warunków. [ 600 w nie na 1 m2 a na 1.5 ..] Do czasu gdy się ujawni ich fenotyp musza zostać na wegu i mieć tyle światła aby rosły. Nie musza mieć idealnych war. Gro z tych roślin wywalisz: A reszta będzie miała czas na podrośniecie. / zresztą i tak reszta pozostaje do swobodnego przepylenia jak leci../ [ chyba na tym etapie przewidziany był kolejny kros feno DF do wczesnej rasy ;)]
to na razie wszystko jestem w stanie robić...tj takie sa założenia bo skoro hps jest nie polecany na veg to moze do tej fazy lepiej kupić lampę metalohalogenowa.. ale nie wiem czy to się opłaca?
I ja nie wiem. Mało kto to w Polsce robi. W sumie chyba nikt z tego forum. Wszyscy lecieli albo na HPS albo na świetlówkach na veg.
oczywiście gdybym się za to zabrał oczekiwałbym od was dosyć sporej pomocy począwszy od podania mi linkow do odmian które mogą się przydać
:lol: gdybyś się za to brał to : dostałbyś się pod patronat medialny instytutu IHAK ;)
konczywszy na hmmz ww sumie koncczywszy na out bo przeciez o to tu chodzi co nie? odmiana niepodobna do konopi dochodząca na out
Chodzi tu bardziej o zabawę w Hodowce. Nie co inna od tych które do tej pory się pojawiały. / czyli coś ponad [LR/NL]/LR czy hybrydy miedzy rasami i F2 bez selekcji/
A, ze przy okazji potencjalny efekt [ o ile oczywiście : jest to tak proste jak na obrazkach ;)] może mieć znaczenie komercyjnej, lub choćby kolekcjonerskie.

Jeśli chodzi o testy out. To jak wspominałem: Jeśli teraz nie znasz kilku osób którym możesz zaufać: to zapewne możesz je poznać: albo zdecydować się na zabawę w dobrego wujaszka. I liczyć na to, że z 10 osób które coś dostały 5 się to uda: 2 zamieszcza fotorelacje / lub choćby opiszą jak im to wyszło i Tobie wyślą foty/ I może jedna wyprodukuje nasiona którymi będzie skłonna się dzielić.
a na razie wracając do rzeczywistości (trochę się rozpędziłem ale to wszystko wydaje się realne...)
Rzeczywistość jest paskudna: nudna: i męcząca ;)
A to jest jak najbardziej realne: w końcu istnieje DF i webbed leaf indica. I nie spadły one z kosmosu: tylko zostały otrzymane przez kogoś.
a i gdybym zaczął zajmować się hodowla oczywiście cala plantacja zmieniła by status na komercyjna bo jednak za pestki kasę bym chciał...
czyli chcesz zrobić coś w rodzaju: Nirwany? Produkcje F2 z drogich ras: F1 pomiędzy nimi: i czegoś co stało by się: okrętem flagowym ;)
Co ja mogę powiedzieć.. poza POWODZENIA.

czyli na ile lat bylaby to zabawa?mowie do momentu prob na out?
zależy od tego jak dużo razy być krzyżował wstecznie z zapylaniem wsobnym i selekcja pomiędzy pokoleniami liczmy , że od 2 do 3 lat. // w wersji ambitniej//

w wersji nie ambitniej / jedno pokolenie liczymy minimum 120 dni /

minimalnie:

1.produkcja F1
2. produkcja F2
3. selekcja z F2 roślin webbed

teoretycznie F3 mogło by być mixem: z którego duża cześć roślin dojdzie w PL.

Przy czym po drodze wypadało by robić backcrosy testowe do DF. I na boku: o ile się da: i jest gdzie: inne kombinacje alpejskie. / można i nie ale wtedy: bedzie problem: jeśłi trudniej jest znaleźć interesujace feno../
a skali zmniejszyć nie mogę zresztą nawet gdybym zmniejszył to i tak by to do grudnia potrwało...takie realia w Polsce i ja tego nie zmienię
Realia? Eee.. tam w sumie co mnie realia . I tobie polecam takie podejście rób swoje nie patrząc na innych. [[ przy czym oczywiście nie chodzi tu o hodowle nowych odmian- ale o cokolwiek co sobie tam chcesz wstawić..]]


oczywiście ten post nie potwierdza ze chce się zając hodowla a jedynie spodobała mi się ta wizja
Domyślam się. To jest zabawa dla kogoś kto to lubi. A Ty mi wyglądasz raczej na inna kategorie. Nie hobbystę: a drobnego kapitalistę.
w każdym bądź razie za 2 tyg dam wam znac czy koleś pożyczy mi kasę na plantacje(bo od tego to wszystko zależy)
o takich rzeczach najlepiej nie pisz na forum.
Dowolne dysputy techniczne. Lub teoretyczne.
jak pożyczy jestem w grze tyle tylko żeby zrobić tego ducksfoota potrzebuje dużo czasu a to oznacza dużo pieniędzy dlatego zaznaczyłem ze jeśli zajmę się ta rasa musze jakoś zarobić na podtrzymanie projektu a to oznacza sprzedaż powiemy 1kg zielonego ;]
hmm.. no nie wiem. Jeśli masz stałe źródło dochodów trochę miejsca i Hobby. To nie musisz .. ;)
mam nadzieje ze to nikogo nie odstraszy od pomocy mi :P
jednych tak drugich nie. Choć komercyjne przedsięwzięcia nie są mile widziane. Znaczy się nigdy nie były na tym forum. ./ to troche tak jak z tym bimbrownikiem co tylko robi dla siebie.. i tym wrednym polmosem../
no a na razie chyba się rozpisałem trochę no nic za 2 tyg dam znać czy wypaliło czy nie...zawsze jeszcze zostaje pożyczka z banku ale wiecie jak to jest z bankami...
A pisz. Przynajmniej się coś dzieje. Ba mogę pogadać o moich ulubionych gruszkach na wierzbie :lol:

Ps: o takich planach się raczej?? nie pisze otwartym tekstem. Nawet na forum które stoi poza Polska.. i dostęp do niego służb mundurowych jest zerowy.
Ostatnio zmieniony 11 listopada 2006 przez Fubar, łącznie zmieniany 1 raz.
Włókna azbestowe mogą być komplementarne do nici DNA.
  • 69 / / 0
Nieprzeczytany post autor: vold000 »
nie raczej nie chce byc malym breederem jesli bym sie za to wziol doprowadzilym to do konca i tylko 1 sezonu dac pestki w polske tj juz po probach na ktore wysle nasionka za free potem posprzedaje te co bym mial i tyle jesli chodzi o sprzedaz tej odmiany najbardziej zainteresowani by ja kupili ja bym ja sobie podtrzymywal co roku kilka sztuk na outa ludzie tez by sobie jakos radzili po roku ja juz bym niemial z tym nic wspolnego taki 1 razowy zastrzyk funduszy a potem co sie bedzie dzialo w kraju z ta admiana niebedzie mnie zabardzo intereesowalo...raczej niechcialo by mi sie bawic w coroczne podtrzymywanie roslinki tylko dla ziarenek ;]

oczywiscie ze gdybym to robil to robilbym to tylko dla satysfakcji ale jestem raczej czlowiekiem nienajbogatrzym i neistac mnie na strate tyle kasy(bo nieukrywajmy troche to wszystko bedzie kosztowac dla mnie to jest duza suma) niebede robil tego dla kasy lecz dla satysfakcji a;e jesli moge jeszcze na tym zarobic powiecmy 1000zl(zakladajac ze 10 nasionek kosztowalo by 40zl a kupilo by je 25 osob bo mysle ze to jest realna liczba) zas sprzedaz czegos innego mialo by miejsce tylko 1 razowo i to tylko tyle ile bym wyliczyl ze potrzebuje na prad i nawozy do konca tych zalozmy 4 lat wiec zysk nie z zielonego a z ziarenek z zielonego tylko hmm zwrot kosztow? moge to tak nazwac? :P

zreszta niewiem czemu sie czepiaja upraw komercyjnych mi to nieprzeszkadza bo sam kupuje zielone u dila i gdyby nie on to bym niepalil a koles sprzedajac nikogo nie okrada w porownaniu do ludzi ktorzy kradna hpsa z latarni...okradaja panstwo a potem my musimy placic za naprawe(takie nawiazanie do tematu wyzej ^^)


fubar czemu uwazasz ze nie pisze sie o takich plantacjach na forum? narazie i tak niemam co ukryc w domu a jak zaczne sie bawic w hodowce to cos sie wymysli ^^ mozemy ciagle spekulowac przeciez...mysle ze to nie jest zabronione



hmm co by tu jeszcze dopisac :P tez lubie sobie pospekulowac a uprawa daje mi przyjemnosc ogromna w tamtym roku jak przychodzilem na spota to usmiech od ucha do ucha mi sie odrazu robil jak widzialem moje roslinki ;] az sie leska w oczku kreci jak sobie przypomne ile musialem sie nameczyc dla tych malenstw a i tak mi to ukradli ^^ ale bylo warto
pozatym jestem czlowiekiem ktory raczej jak mu sie cos niepodoba to nawet sie za to niezabiera bo i tak bym to zucil gleboko w kat dlatego staram sie robic zeczy tylko dla przyjemnosci ;] zreszta komu by sie chcialo poswiecac 3 lata pracy dla 1000zl? bo mi napewno nie :P
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2006 przez vold000, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 645 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Fubar »
vold000 pisze:
nie raczej nie chce byc małym b
Wiesz albo to lubisz]oczywiście ze gdybym to robił to robiłbym to tylko dla satysfakcji ale jestem raczej człowiekiem nie najbogatszym i nie stać mnie na stratę tyle kasy[/quote]

Strata jest pojęciem względnym ;)
vold000 pisze:
(bo nie ukrywajmy trochę to wszystko będzie kosztować dla mnie to jest duża suma)
Jak każde Hobby.
vold000 pisze:
nie będę robił tego dla kasy lecz dla satysfakcji a;e jeśli mogę jeszcze na tym zarobić powiemy 1000zl(zakładając ze 10 nasionek kosztowało by 40zl a kupiło by je 25 osób bo myślę ze to jest realna liczba) zaś sprzedaż czegoś innego miało by miejsce tylko 1 razowo i to tylko tyle ile bym wyliczył ze potrzebuje na prąd i nawozy do końca tych załóżmy 4 lat wiec zysk nie z zielonego a z ziarenek z zielonego tylko hmm zwrot kosztów? mogę to tak nazwać? ]

Wiesz co : Nigdy nie patrzyłem na to wszystko z tej strony ;)
vold000 pisze:
zresztą nie wiem czemu się czepiają upraw komercyjnych
Może dlatego, że to forum zrób to sam.
vold000 pisze:
fubar czemu uwazasz ze nie pisze sie o takich plantacjach na forum?
Raczej nie. Bo po co? Komercyjni producenci / zapewne z reguły o wiele więksi od tych planów.. / raczej nie często opisują to co robią .
99.9% użytkowników tego rodzaju for w necie to ludzie nie mający więcej niż 1 do 3 lamp.
vold000 pisze:
na razie i tak nie mam co ukryc w domu a jak zacznę się bawić w hodowce to cos się wymyśli ^^ możemy ciągle spekulować przecież...myślę ze to nie jest zabronione
Na razie nie ;)
vold000 pisze:
zreszta komu by sie chcialo poswiecac 3 lata pracy dla 1000zl? bo mi napewno nie ]

Znowu : Słuchaj jakie poświecenie? Czy osoba która skleja modele statków się poświęca? ;)
Ja o hobby : a Ty o kasie ;D.

edit:

a tak poza tym. - seedbanki to raczej nie jest zły biznes: - popatrz na ceny nasion - i na to ile nasion produkuje jedna roślina. Opłaca się nie tylko produkować drogie F1 - bardziej renomowanym wytw. Ale i takie kopie nirwanie. - Wiec jest to wszystko ;) kwestia skali.. Amator który się bawi: nie zarobi.. tu masz racje ... ale czy to jest zły biznes ? : Watpie.
Ostatnio zmieniony 14 listopada 2006 przez Fubar, łącznie zmieniany 1 raz.
Włókna azbestowe mogą być komplementarne do nici DNA.
  • 69 / / 0
Nieprzeczytany post autor: vold000 »
kurcze Fubra troche sie nie zrozumielismy albo ja zle czytal albo ty bo jak na moje to tu...:
zreszta komu by sie chcialo poswiecac 3 lata pracy dla 1000zl? bo mi napewno nie :P
Znowu : Słuchaj jakie poświecenie? Czy osoba która skleja modele statków się poświęca? ;)
Ja o hobby : a Ty o kasie ;D.
...mowimy o tym samym tylko z innej strony ;] to znaczy ja mowie ze gdybym tego nielubil to bym sie za to niezabieral bo 1000zl niezwruci mi 3 lat roboty ale ze chce sie za to zabrac to znaczy ze to lubie rozumiesz moje rozumowanie? :P

Wiesz co : Nigdy nie patrzyłem na to wszystko z tej strony
a ja spojrzalem na to z tej strony i wydaje mi to sie calkiem uczciwe rozwiazanie ;]


Fubar czy ja gdzies mowilem ze to jest zly biznes sprzedaz nasionek? biznes moze byc z tego dobry ale do tego potrzeba jakiejs renomy a zeby sie wybic na polskim rynku zeby ludzie byli pewni ze ich nie oszukam jest ciezkim zadaniem nawet jak zrobie os to i tak wiekrzosc nadal niebedzie pewna czy ryzykowac...przeciez niekiedy ludzie jeszcze sie pytaja czy cannabis.fr jest uczciwe bo niesa pewni dlatego potrzebowal bym calej zeszy testerow zeby jak tylko pojawily sie jakies watpliwosci podtwierdzili ze niewale w ch...
zreszta zeby byc breederem musialbym co roku z kazdej odmiany robic nasionka i to duzo nasionek zreszta bylo by trudno wysylac pestki bo niebiescy mogli by zamowic i przypal murowany poprostu niemoglbym spokojnie spac gdybym wiedzial ze w kazdej chwili panowie policjanci moga zapukac do drzwi...dlatego breeder nie-1 razowa sprzedaz duzej ilosci nasion-czemu nie ;]
  • 645 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Fubar »
vold000 pisze:
kurcze Fubra
Zdecydowanie Fubar. Twarde R.
vold000 pisze:
troche sie nie zrozumielismy albo ja zle czytal albo ty bo jak na moje to tu...]

Może: ja jak mam jakąś idee fix: to zachowuje się jak leming.
vold000 pisze:
...mowimy o tym samym tylko z innej strony ;] to znaczy ja mowie ze gdybym tego nie lubił to bym się za to nie zabierał bo 1000zl nie zwróci mi 3 lat roboty ale ze chce się za to zabrać to znaczy ze to lubię rozumiesz moje rozumowanie? ]

Powiedzmy, że tak.
Zdecydowanie wole tabelki i podpunkty: lub wykresy od literatury: ale-
vold000 pisze:
Fubar czy ja gdzies mowilem ze to jest zly biznes sprzedaz nasionek?
To była dygresja która tak jakoś się do mnie przyczepiła. Chyba czytałem coś na innym forum prawie w tym samym momencie??
vold000 pisze:
biznes moze byc z tego dobry ale do tego potrzeba jakiejs renomy a zeby sie wybic na polskim rynku zeby ludzie byli pewni ze ich nie oszukam jest ciezkim zadaniem nawet jak zrobie os to i tak wiekrzosc nadal niebedzie pewna czy ryzykowac...
Wiem wiem]

Zresztą to dla mnie bez znaczenia. Jeśli coś na temat tego wypływało/ ja się zapytałem? Nie pamiętam.. jeśli coś było więcej niż 1-2 posty up/ to raczej z ciekawości i podtrzymywania wątku, niż rzeczywistej chęci : wnikania: w teoretyczne: praktyczne:- ekonomiczno-prawno-socjologiczne- analizy opłacalności lub jej braku w wypadku jakiegokolwiek przedsięwzięcia.

Inaczej było by zapewne w wypadku analizy możliwości ”poskładania” amatorskiego laboratorium umożliwiającego np.: propagacje roślin in vitro. – Prowadzenie kultur tkankowych: kultur pylników- otrzymywania podwojonych haploidów- fuzji protoplastów – czy czegoś tak przyziemnego jak zmienność somatoklonalna.
+ chromatograf cieczowy ;)

jedni stoją na ziemi a inni NIE ;>
vold000 pisze:
przeciez niekiedy ludzie jeszcze sie pytaja czy cannabis.fr jest uczciwe bo niesa pewni dlatego potrzebowal bym calej zeszy testerow zeby jak tylko pojawily sie jakies watpliwosci podtwierdzili ze niewale w ch...
I pewnie będą pytali nadal.
/btw]zreszta zeby byc breederem musialbym co roku z kazdej odmiany robic nasionka i to duzo nasionek
No Ba. A tak poza tym breeder niekoniecznie zajmuje się produkcja nasion. Raczej ulepszaniem odmian i tworzeniem nowych. Ktoś kto robi sobie własne krosy: nasiona F2 czy F1 pomiędzy komercyjnie dostępnymi rasami niekoniecznie od razu jest breeder.
/ choć to ma się w sumie nijak do tematu /
vold000 pisze:
zresztą było by trudno wysyłać pestki bo niebiescy mogli by zamówić i przypal murowany
Zapewne tak]po prostu nie mógłbym spokojnie spać gdybym wiedział ze w każdej chwili panowie policjanci mogą zapukać do drzwi...
Zajmując się czym komercyjnym nawet na średnia skale masz co najmniej takie samo prawdopodobieństwo, że..
Najmniejsze jest wtedy gdy: robisz coś jedynie dla siebie : a jeśli przy okazji bawisz się w
Jakieś nasionka.. do także dla siebie i satysfakcji.
vold000 pisze:
dlatego breeder nie-1 razowa sprzedaż dużej ilości nasion-czemu nie ;]
Czyli hurtowe namnożenie. Komercyjna produkcja F2. A Nie tworzenie czegokolwiek.
Co kto lubi. I co kto chce.

Pozdrawiam.
Włókna azbestowe mogą być komplementarne do nici DNA.
  • 69 / / 0
Nieprzeczytany post autor: vold000 »
no teraz to wogole nierozumiem o czym mowa ;]


tak sorki przestawily mi sie literki mialo byc Fubar


niewiem jak sie zachowuje leming ale...nvm i tak nierozumiem o co chodzi w tym podpunkcie za ciezka faza chyba...(mowie o sobie bo jakos niezabardzo rozumiem twojego posta)



tego o tablekach to wogole nierozumiem bo w sumie mi jest obojetnie jak co sie rozpisze chyba ze chodzi o to ze przepisujac to do wykresu ujawni sie jakas tajemnicza wlasciwosc tego biznesu i to zawali moj caly swiat-jesli tak jest prosze poinformuj mnie a zrobie sobie ta tabelke zeby sie dowiedziec co takiego tam jest ukryte ;]
ale do tabelek masz racje tam sie niczego neiukryje a w literatorze mozna zastosowac wiele przekretow

dygresja powiadasz? no moze... zdaza sie


Wiem wiem: ale to zdrowy of top.

Poza tym wielkość Polskiego rynku może być taka, że porównywanie zysku z ”odpadów po omłocie” i nasion może wyglądać bardzo nieciekawie. [ staram się patrzeć na to z komercyjnego punktu widzenia]



Zresztą to dla mnie bez znaczenia. Jeśli coś na temat tego wypływało/ ja się zapytałem? Nie pamiętam.. jeśli coś było więcej niż 1-2 posty up/ to raczej z ciekawości i podtrzymywania wątku, niż rzeczywistej chęci : wnikania: w teoretyczne: praktyczne:- ekonomiczno-prawno-socjologiczne- analizy opłacalności lub jej braku w wypadku jakiegokolwiek przedsięwzięcia.



Inaczej było by zapewne w wypadku analizy możliwości ”poskładania” amatorskiego laboratorium umożliwiającego np.: propagacje roślin in vitro. – Prowadzenie kultur tkankowych: kultur pylników- otrzymywania podwojonych haploidów- fuzji protoplastów – czy czegoś tak przyziemnego jak zmienność somatoklonalna.

+ chromatograf cieczowy ;)



jedni stoją na ziemi a inni NIE ;>

no tu to juz wogole poleciales w schemacie ;] i chyba mi sie wydaje ze to ja bardziej stoje na ziemi bo staram sie myslec realnie...z powietrza kasy na plantacje nie wyczaruje mozesz odbierac to jako czysta komercja ale uwierz mi ze tu tez chodzi o przyjemnosc i chyba narazie skonczymy dyskusje czy to komercyjna uprawa czy nie bo mamyodmienne zdanie ktorego pewnie nie zmienimy a po co sie klucic?
a z tym laboratorium to wogole nierozumiem potem jeszcze raz to przeczytam to moze cos zrozumiem....a narazie O_O

I pewnie będą pytali nadal.

/btw: jest hemp lobby etc- itp.- dużo się zmieniło/
pytac beda pytali taka natura ludzka
hemp lobby jest i co? ludzie i tak nieufaja temu :D ba jeszcze sie pytaja czy to hemp lobby to niejest jakis przekret jakis tajemny uklad ze stronkami ^^

Zapewne tak: Pewnie dlatego większość wytwórców odsprzedaje nasiona do pośredników.
moze i tak robi ale ja takiej osoby raczej nieposiadam wiec breeder odpada


Zajmując się czym komercyjnym nawet na średnia skale masz co najmniej takie samo prawdopodobieństwo, że..

Najmniejsze jest wtedy gdy: robisz coś jedynie dla siebie : a jeśli przy okazji bawisz się w

Jakieś nasionka.. do także dla siebie i satysfakcji.
niekoniecznie takie samo ryzyko raczej duzo mniejsze bo wysylajac nasionka robie to do calkowicie obcej mi osoby zas odsprzedajac ten powiecmy 1kg lub mniej niewiem musialbym wszystko poobliczac..sprzedaje to znajomemu dilowi tj taki mam zamiar ale niewiem czy koles kupi...nie pytalem narazie :P ale ryzyko mniejsze bo mam do czynienia z 1 zaufana osoba a nie z 25 obcymi osobami

Czyli hurtowe namnożenie. Komercyjna produkcja F2. A Nie tworzenie czegokolwiek.

Co kto lubi. I co kto chce.

no chyba jednak stworzenie czegokolwiek bo przeciez mowimy o nasionkach odmiany ktorej sam bym zrobil a nie zrobienie 1000nasionek low rydera f2 i odsprzedanie tego prawda?
  • 645 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Fubar »
vold000 pisze:
niekoniecznie takie samo ryzyko raczej dużo mniejsze bo wysyłając nasionka robię to do całkowicie obcej mi osoby
Cały czas się jednak nie rozumiemy. Jasne, że sprzedając cokolwiek co może mieć związek z nielegalna działalnością ryzykujesz.
Tym bardziej jeśli sprzedajesz coś przez siec jest bardzo łatwo do Ciebie dotrzeć. Właściwie to trudno do Ciebie nie dotrzeć...
vold000 pisze:
zas odsprzedając ten powiedzmy 1kg lub mniej nie wiem musiałbym wszystko poobliczac.. sprzedaje to znajomemu dilowi tj taki mam zamiar ale nie wiem czy koleś kupi...nie pytałem na razie ]

Ryzyko wpadki jest podobne. Dlatego, że coś sprzedajesz: i coś wychodzi od Ciebie na zewnątrz. – / nie mam żadnego pojęcia o tym jak wyglądają układy producent- sprzedawca- hurtownicy- grupki mniej lub bardziej zorganizowane- etc- Ale obawiam się, że wchodząc w coś takiego, człowiek ładuje się od razu w niezłe bagno: takimi przynoszącymi 200% zysku interesami zajmują się raczej nieciekawi ludzie: jak nie Policja to oni.. itp.. etc../

A to zupełnie coś innego od przypadku gdy: uprawiasz coś dla siebie przy okazji : bawiąc się. W sumie chyba... cały czas o to mi chodzi. A temat produkcji nasion: tworzenia czegoś własnego z tego co sobie przypominam wypłynął tylko dlatego, że : nastąpił: spór – co do definicji tego co chcesz robić ;)

Zapewniam Cię, że ani przez chwile nie zamierzałem, Cię przekonywać do zmiany potencjalnego profilu działalności na nieco inny ;). Co najwyżej do zmiany skali : z komercyjnej na: Zosię Samosię:
A ewentualna zabawa: nie mająca żadnego głębszego celu poza sama przyjemnością robienia czegoś... to kwestia wyboru chęci: - tego czy to komuś sprawia przyjemność czy nie.

Dla niektórych: taka zabawa możliwa zakończenie kontaktów z dilami. Masz własne: takie na jakie masz ochotę: I tyle ile Ci potrzeba.

Ty chcesz się bawić w coś innego: Twoja sprawa -> Twoje życie.
vold000 pisze:
no chyba jednak stworzenie czegokolwiek bo przecież mówimy o nasionkach odmiany której sam bym zrobił a nie zrobienie 1000nasionek low rydera f2 i odsprzedanie tego prawda?
No dobra]
Cytat za vold000:
pewnie kupie nie feminizowane wykiełkuje 80 nasionek a jak się pokaże płeć to męskie wywalam i resztę hoduje
===========================================================================
odp:

Uprawiasz: Hodowałbyś, gdybyś prowadził planowa selekcje roślin w celu uzyskania kolejnego pokolenia statystycznie lepszego od roślin wyjściowych. / lub roślin mających/ nie mających dowolnych wybranych przez Ciebie cech: ] Patrz dział Hodowla.

Chcesz być rolnikiem: a nie instytutem naukowym
A reszta to tylko takie ”podtrzymywanie tematu”:
A duckfoot się pojawił bo: ktoś inny chyba się za podobna zabawę zabiera. Wiec jest to : na fali: A IBL.. w związku z tym że miało być cos stabilnego itp.. etc.

Pozdrawiam.
Włókna azbestowe mogą być komplementarne do nici DNA.
  • 228 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: zork »
nudniejszy nawet od sportowego
widze ze sportu nie lubisz? myle sie? :)

co do tematu: jak nie masz np. 10x600W to mozesz spac spokojnie, nikt sie nie zainteresuje zwiekszonym poborem pradu z dajmy na to 400W lampy. Jedynie rodzice zauwarza zwiekszony rachunek.

co do ot: uprawe traktuje jako hobby, wkladam praktycznie kazde wolne fundusze na to nie liczac ze mi sie to zwroci, a o robieniu szybkiej kasy myslal pewnie kazdy, niektorzy w to wchodza, spoko. Ja myslalem (mysle) o udostepnianiu (sprzedawaniu) swoich nasion za nie duze pieniadze, breeding jako taki tez mnie ciekawi ale narazie nie mam mozliwosci na to (czasowych) Pozdrawiam :)
  • 69 / / 0
Nieprzeczytany post autor: vold000 »
w sumie Fubar ja tez sie juz zgubilem ^^

proponuje narazie przerwac ten offtop a jak bede mial jakies nowe wiesci co do tej uprawy/hodowli to porpostu dam znac ;]
ODPOWIEDZ
Posty: 25 • Strona 2 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.