johnson pisze: Swojego czasu po komórkach krążył plik "magda". To był po prostu przebój. Wszyscy sie tak nacinali i normalnie gadali z nagranym kolesiem.ale mało skumał się że to wkręt
Ja raczej pytałem o coś podobnego do tego co zamieściłem w pierwszym poście, a nie kto jak się wkręcił - od tego jest inny temat. I czytajcie ze zrozumieniem :P
Jak jesteś zborany zielem idziesz ulicą czy tam stoisz gdzieś w pobliżu jakiejś reklamówki, woreczka, to weś przypadkowo ją zawieś sobie na bucie :D i biegaj do okoła i krzycz Aaaaaaaaaa potwórrrrrr.... hehe ja tak rozbawiałem
ziomów bo oni nude klepali :D :D polecam fajna zbita :D
Jak jesteś zborany zielem idziesz ulicą czy tam stoisz gdzieś w pobliżu jakiejś reklamówki, woreczka, to weś przypadkowo ją zawieś sobie na bucie :D i biegaj do okoła i krzycz Aaaaaaaaaa potwórrrrrr....
robić z siebie pajaca... :nuts:
to weś przypadkowo
ostatnio jak szlismy (ciezko bylo to nazwac chodzeniem - ale jak kto woli) w sloneczna pogode przez miasto wkrecalem kumpla ze pada deszcz - ze jest mi zimno i ze caly zmoklem, po 10 min slysze: te, stary - rzeczywiscie pada deszcz, mam cale wlosy juz mokre i ciuchy tez
no a po 5 kolejnych minutach rzeczywiscie padal deszcz (przynajmniej tak nam sie zdawalo) i jak 2 ciule siedzielismy na dworcu czekajac kiedy przestanie padac :D
ale przynajmniej bylo smiesznie na drugi dzien :D
podczas DXMowego tripu latwo jest kogos wkrecic ]
2 tygodnie temu jak dobrze pamiętam wszamałem 450 i przypaliłęm ziółkiem, siedze taki zamulony, w pokoju ciemno a tu kumpel wychodzi z pod łózka, a drugi mói "UWAŻAJ SZELOBA!!" ja długo nie myśląc wyjebałm mu pląbe... :D
Na drugi dzień mi jebnął... ale się wszystcy śmiali, a po 2 dni temu dowiedziałem się, że mu ukruszyłęm żeba wtedy... :D
Jak pech to pech...
Ta wypowiedź naprawdę mnie zaszokowała.
Wracam na forum?...
Albo robiliśmy składy i rzucilismy w siebie kijami i takimi tam, a nastepnego dnia kurwa skąd mam te śiniaki!? Hehe to była zabawa.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
