Dzieci neostrady dyskutuja o dragach.
Normalnie plakac sie chce jak to sie czyta, np. o tym jak to MJ zabija wiecej ludzi niz nikotyna.
Ten frajer Bragiel czy jak mu tam pisze ze jeden skret jest jak paczka fajek, z tym ze nie napisal co jest przyczyna tak duzej umieralnosci z powodu palenia lolkow. Ano to ze w lolku jest tytex i to on jest tak szkodliwy na dodatek palony bez filtra.
Ktos tam tez zarzucil tekst napisany przez jakiegos pracownika monaru na temat legalizacji.
Calkiem niezly pomysl...
a tak przy okazji widzialas kiedys starego cpuna ?
nie ma starych cpunow na tym to polega ze cpanie szybko wykancza
To racja, ze czystego zioła już nie dostaniesz w tej chwili.
jarasz zioło/hasz czy kirasz butapren albo wpieprzasz fete to i tak jest to samo ;] jedna chemia
marihuana nie prowadzi do narkomanii. Tak jak w tekscie, to że ktos zaczyna pić piwo nie skazuje go na poważne problemy alkoholowe, analogicznie jest z marihuana. To prawda ze alkoholicy zaczynali od piwa, ale spojrzmy ilu ludzi zostało przy luźnym piwku a ilu skonczylo na denaturacie, podobnie proporcje przedstawiaja sie z marihuana.
Niektórych pewnie denerwuje, ale proponuję podejść z humorem - tym ludziom nic nie wyjaśnisz, a śmiechem zdziała się więcej niż ślepą furią.
Zresztą, jak ktoś zechce wejść głębiej w temat, to i tak w końcu trafi na nasze forum - hyperreal zawsze na pierwszej stronie w wyszukiwarce wyskakuje.
"...wszystko jest dla ludzi otwartych na kulturalną dyskusję polegającą na logicznej wymianie wniosków."
Cytuję nadal:
"Nie mam zamiaru im nic tłumaczyć, wolę jebnąć im w ryj z buta." oraz "Zawsze się trochę wyluzuje jak takie ścierwo upierdole."
Super, naprawdę SUPER!
A co do tamtej dyskusji...przygnębia mnie jak mocno u ludzi działa uprzedzenie, niewiedza oraz brak myślenia. A najlepsze jest to, że i tak nic z takich dyskusji nie wyniknie, bo wszystko to jest sprawą mocno subiektywną, niemożliwą w ocenie.
Czy biorą tylko dlatego, ze są głupi?
Wydaje mi się, ze też aby się przydpodobać otoczeniu
Robienie czegoś tylko dla szpanu jakoś mnie nie pociąga.....
bo ludzi tak robią, bądź dlatego, żeby się przypodobać.
Poza tym z reguły ludzie, którzy mają odmienne zdanie nie piszą na takich forach. Z resztą, w ogóle chyba mało rozsądnych ludzi pisuje w takich miejscach ;-P IMO największa grupa ludzi to takie społeczne "mrówki", bez z własnego zdania - albo wpoili im takie myślenie rodzice albo są bardzo podatni na działania społeczeństwa/mediów/whatever.
Także nie ma to jak być indywidualistą \m/
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.