Fleszbeki w sensie nawroty po LSD to jeden z 4 najbardziej smiesznych mitow,stoi nawet wsrod nich na 1 miejscu!!!!
LSD nie przenika przez skore,niestety ]
hmmm może to opowiastka-farmazon, ale kiedyś słyszałem, że taki koleś przemycał kwasy, cały się nimi obkleił, wsiadł do samolotu, w środku się spocił, LSD mu się wchłoneło i umarł....
nie sądze zeby to była prawda (raczej to na pewno nieprawda..), ale nawet jeśli to pomyślcie jakie musiał mieć loty przed śmiercią...
:scared:
wujek supra
A co do fleszbaków, też mam to strobo w nocy ;). Nie przeszkadza ale troche denerwuje jak chcesz zasnąć a tutaj kolorowe światełka przy zamkniętych oczach(to po grzybach, bo LSD nie jadłem, za to psylocybki kocham ;)
lucyper2 pisze:Bzdura. Sam doświadczyłem flashbacka. Trwało to ledwie kilka minut i tylko raz mi się przytrafiło, ale to było to. Znam jeszcze kilka osób, które miały flashbacka, co ciekawe nikogo, kto miał więcej niż jednego.Fleszbeki w sensie nawroty po LSD to jeden z 4 najbardziej smiesznych mitow,stoi nawet wsrod nich na 1 miejscu!!!!
Życie jest dziełem sztuki
Życie jest dziełem sztuki
x = x
hmmm może to opowiastka-farmazon, ale kiedyś słyszałem, że taki koleś przemycał kwasy, cały się nimi obkleił, wsiadł do samolotu, w środku się spocił, LSD mu się wchłoneło i umarł....
nie sądze zeby to była prawda (raczej to na pewno nieprawda..), ale nawet jeśli to pomyślcie jakie musiał mieć loty przed śmiercią...
]
Ło Boże, totalne urban legends... Nikt nie umarł od LSD w sensie bezpośredniej fizjologicznej toksyczności. Można wziąć stukrotność normalnej dawki i przeżyć... inna sprawa, że psychologicznie to może być mało przyjemne doświadczenie... Przypuszcza się, że dawka śmiertelna to ok. 100 miligramów, ale nie wiadomo na pewno.
Historia zapewne przerobiona z autentycznych historii o przemytnikach kokainy... producent pakuje to w folię, przemytnik połyka takie kulki i niestety czasami się zdarza, że kulka się rozwali będąc już w żołądku przemytnika i taki (zwykle szantażowany przez mafię, wielu ludzi w takich okolicznościach zostaje przemytnikami) bidak opuszcza ten świat...
Wracam na forum?...
sieka pisze: Hoffman poprostu nie umyl rak(ponoc) i zjadl kanapke,a nie nacpal sie "przez skore'.Swoja droga,mysle ze mozna ten plyn jakos wetrzec w najbardziej ukrwione miejsca(powinno sie wszystko tak wchlonac),ale nie przylepic tatuaz,masakra by byla,nie wiem,kup papiera i sobie go przyloz do ramienia,zobaczysz ze sie nie nacpasz,
Elwis to gdzie ty się kształcisz? ]
w LO ;)
x = x
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.