Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 165 • Strona 2 z 17
  • 849 / 45 / 0
Nieprzeczytany post autor: lucyper2 »
Fleszbeki w sensie nawroty po LSD to jeden z 4 najbardziej smiesznych mitow,stoi nawet wsrod nich na 1 miejscu!!!!
Bzdura. Sam doświadczyłem flashbacka. Trwało to ledwie kilka minut i tylko raz mi się przytrafiło, ale to było to. Znam jeszcze kilka osób, które miały flashbacka, co ciekawe nikogo, kto miał więcej niż jednego.
Uwaga! Użytkownik lucyper2 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 463 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: supravires »
[quote="sieka"]
LSD nie przenika przez skore,niestety ]
hmmm może to opowiastka-farmazon, ale kiedyś słyszałem, że taki koleś przemycał kwasy, cały się nimi obkleił, wsiadł do samolotu, w środku się spocił, LSD mu się wchłoneło i umarł....
nie sądze zeby to była prawda (raczej to na pewno nieprawda..), ale nawet jeśli to pomyślcie jakie musiał mieć loty przed śmiercią...
:scared:
fizyka narkotyki i muzyka
wujek supra
  • 26 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: chudzio »
Gdyby nie przenikało przez skórę - nie zostałoby odkryte przez Hoffmana. ;>
A co do fleszbaków, też mam to strobo w nocy ;). Nie przeszkadza ale troche denerwuje jak chcesz zasnąć a tutaj kolorowe światełka przy zamkniętych oczach(to po grzybach, bo LSD nie jadłem, za to psylocybki kocham ;)
  • 640 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: sieka »
lucyper2 pisze:
Fleszbeki w sensie nawroty po LSD to jeden z 4 najbardziej smiesznych mitow,stoi nawet wsrod nich na 1 miejscu!!!!
Bzdura. Sam doświadczyłem flashbacka. Trwało to ledwie kilka minut i tylko raz mi się przytrafiło, ale to było to. Znam jeszcze kilka osób, które miały flashbacka, co ciekawe nikogo, kto miał więcej niż jednego.
Napisalem,ze w sensie nawroty substancji,zapomnialem tego dodac,moj blad.
"Wszystkie istoty sa wbledzie:Biora za szczescie to,co prowadzi do nieszczescia i rozpaczaja z powodu nieszczescia,ktore nim nie jest"
Życie jest dziełem sztuki
  • 640 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: sieka »
Hoffman poprostu nie umyl rak(ponoc) i zjadl kanapke,a nie nacpal sie "przez skore'.Swoja droga,mysle ze mozna ten plyn jakos wetrzec w najbardziej ukrwione miejsca(powinno sie wszystko tak wchlonac),ale nie przylepic tatuaz,masakra by byla,nie wiem,kup papiera i sobie go przyloz do ramienia,zobaczysz ze sie nie nacpasz,chyba ze bys sie w kwasiku wykapal,wtedy chcac nie chcac nawilzysz skore,pytanie tylko czy przejdzie normalnie w krwioobieg(kurwa pierdole jak jaki mezio),no nie wiem wlasnie,ale moze da sie jakos o tym przekonac,ja w kazdym badz razie nie uzaleznialem fizycznie(hahaha)dzieci od tego,psychicznie tez nie wiem czy od tripa mozna kogos tak szybko uzaleznic,naprawde myslisz,ze to byloby dla takiego dilca oplacalne?
Ostatnio zmieniony 26 kwietnia 2006 przez sieka, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wszystkie istoty sa wbledzie:Biora za szczescie to,co prowadzi do nieszczescia i rozpaczaja z powodu nieszczescia,ktore nim nie jest"
Życie jest dziełem sztuki
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
a więc miałem racje nie ufając psom:) dzięki za uspokojenie ;) Heh. Niedługo znowu bedę miał taką lekcje :P
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 803 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: yam'teoretyk »
Elwis to gdzie ty się kształcisz? :-D
  • 382 / 8 / 0
[quote="supravires"]
hmmm może to opowiastka-farmazon, ale kiedyś słyszałem, że taki koleś przemycał kwasy, cały się nimi obkleił, wsiadł do samolotu, w środku się spocił, LSD mu się wchłoneło i umarł....
nie sądze zeby to była prawda (raczej to na pewno nieprawda..), ale nawet jeśli to pomyślcie jakie musiał mieć loty przed śmiercią...
]
Ło Boże, totalne urban legends... Nikt nie umarł od LSD w sensie bezpośredniej fizjologicznej toksyczności. Można wziąć stukrotność normalnej dawki i przeżyć... inna sprawa, że psychologicznie to może być mało przyjemne doświadczenie... Przypuszcza się, że dawka śmiertelna to ok. 100 miligramów, ale nie wiadomo na pewno.
Historia zapewne przerobiona z autentycznych historii o przemytnikach kokainy... producent pakuje to w folię, przemytnik połyka takie kulki i niestety czasami się zdarza, że kulka się rozwali będąc już w żołądku przemytnika i taki (zwykle szantażowany przez mafię, wielu ludzi w takich okolicznościach zostaje przemytnikami) bidak opuszcza ten świat...
Tak, wykonałam ten krok.
Wracam na forum?...
  • 115 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Apollo »
sieka pisze:
Hoffman poprostu nie umyl rak(ponoc) i zjadl kanapke,a nie nacpal sie "przez skore'.Swoja droga,mysle ze mozna ten plyn jakos wetrzec w najbardziej ukrwione miejsca(powinno sie wszystko tak wchlonac),ale nie przylepic tatuaz,masakra by byla,nie wiem,kup papiera i sobie go przyloz do ramienia,zobaczysz ze sie nie nacpasz,
chlopie skad ty takie informacje bierzesz? nie byloby na swiecie zadnych chemikow jakby kazdy sie bawil w odkrywanie nowych substancji bez rekawiczek a potem jadl kanapki. LSD przeniknelo przez rekawiczki, skore i weszlo do krwioobiegu. wez pod uwage ze taki Hofmann nie bawil sie w mikrogramy tylko mial tego tam sporo i bylo to czysciutkie LSD, a nie jakies uliczne scierwo ktore tak naprawde w wiekszosci przypadkow nawet kolo LSD nie stalo. stad jego zdziwienie, normalnie te minimalne ilosci chemikaliow ktore dostana sie do czlowieka nie maja na niego zadnego wplywu, LSD mialo...
Uwaga! Użytkownik Apollo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
[quote="yam'teoretyk"]
Elwis to gdzie ty się kształcisz? ]

w LO ;)
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
ODPOWIEDZ
Posty: 165 • Strona 2 z 17
Newsy
[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.