GG Allin pisze: To nie narkotyki są złe. To ludzie są źli. Zastanówcie się co Wy sami spieprzyliście w życiu, bo to co tu się dzieje (ten temat) to tylko zmiana tematu, obarczenie winą nie siebie (za swoje słabości), a narkotyki. Dość żałosne przyznam szczerze.
A tak na poważnie to i w tym przypadku prawda leży gdzieś po środku.
scalono - surveilled
Na mewie nie tyjesz a puchniesz, drobna różnica. W sumie najgorsze w niej jest to ze zabija duszę. I szybko zabiera Ci wszystko nie tylko głupi hajs - miłość, przyjaźń, zdrowie, szacunek do samego siebie. Nikt nie wini samych dragów o to - wiadomo, że bierze się, bo jest fajnie, a nie że "tatuś mnie nie przytulił". Ale cena za przyjemność dawaną przez puchacze jest wyjątkowo wysoka...
na początku było naprawdę ciężko, bo doskwierało wszystko co wymienił ziper
od pół roku zdarza mi się jakoś raz na miesiąc i wszystko ładnie wraca do normy
witaminki, dużo ruchu - a przede wszystkim radości z życia ;-)
GG Allin pisze: To nie narkotyki są złe. To ludzie są źli. Zastanówcie się co Wy sami spieprzyliście w życiu, bo to co tu się dzieje (ten temat) to tylko zmiana tematu, obarczenie winą nie siebie (za swoje słabości), a narkotyki. Dość żałosne przyznam szczerze.
Z drugiej strony, każdy jest inny, każdy inaczej reaguje.
Dlatego nie wyzywajmy sie, ten wątek jest jakąś formą samopomocy, nie ma co ludzi tu opierdalać.
pozdr!
- jakis czas po zaprzestaniu troche lekow spolecznych ale to chyba bardziej po koko ;)
- szybkie wystepowanie wazokonstrykcji po innych zabawkach (kiedys tego nie mialem)
teraz zupełnie się to odmieniło, mimo że nie odrzuciłem całkowicie mefedronu a po prostu ograniczyłem go do minimum
natomiast jeśli chodzi o ostatni - czy można go łączyć z odczuwaniem strasznego niepokoju?
czasem często to kontrolować i co gorsze mam nie tylko po mefedronie, ale również po marihuanie a nawet dużych dawkach kofeiny
Ale w pewny wieczór odwiedziłem koleżankę w jej mieszkaniu byłem już na niezłej bani po paru kreskach stwierdziłem że już za dużo wciągnąłem,powiedziałem kumpeli żeby zrobiła mi herbatkę wjebałem tam 0,5g wypiłem duszkiem przeżyłem masakryczny odlot przez około godzinę aż pościła mi się krew z nosa przestraszyłem się trochę tym bardziej że nie umiałem zatamować krwawienia przez 15min i tak skończyła się moja skromna przygoda z mefką na szczęście nie mam dojścia i tak zostanie ;)
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.