aree1987 pisze:Biszkopt i jak działa na Ciebie depakina? Bo ja mcu dostałem takiej mega depresji że zacząlem sie ciąć odstawiłem to gówno. Chce spróbować teraz lamitriginą.
W zielonej herbacie jest związek o nazwie L-Theanina, działa przeciwdepresyjnie i lekko stabilizująco. Próbowałam pić regularnie, dwie dość mocne herbaty dziennie, i chyba trochę pomogło.
Z typowo chemicznych są leki SSRI, ewentualnie podobno łatwo dostać Nootropil który podobno może trochę pomóc, ale jest mało efektywny.
W usta faję, Rah, mach w płuco daję
Standing on the borderline
biszkopt pisze: interesuje mnie czy ktoś już próbował przy samym stabilizatorze jakiego speeda czy cuś w tym stylu.
*nie czułem jej także przy psychodelikach, mdma, opiatach, ogólnie poza lamotryginą+feta żadnego wyczuwalnego wpływu.
karbamazepina przyspiesza metabolizm innych leków, więc także i dragów. Z kolei kwas walproinowy (Depakina) zwalnia metabolizm fenobarbitalu, co zwiększa stężenie leków i dragów i niesie ryzyko kumulacji i zatrucia. Wzmaga działanie leków przeciwdepresyjnych, neuroleptyków, inhibitorów MAO i alkoholu (hamuje rozkład i wychwyt zwrotny GABA).
zbliżona do karbamazepiny okskarbazepina, którą akurat pod tym kątem badano na zwierzętach, może nasilić działanie przeciwbólowe morfiny, a w dłuższym odcinku czasowym spowodować wzrost jej tolerancji. Tyczy się to także metamizolu i paracetamolu. (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2005 ... t=Abstractoraz http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20142344).
osobiście do stymulantów brałem zwiększoną dawkę danego aktualnie stabilizatora, aby zabezpieczyć się przed drgawkami (tu opis jakiej natury: http://talk.hyperreal.info/kwetiapina-k ... ml#p882831; wiele osób doświadczyło ich właśnie po stymulantach, w tym niżej podpisany).
Pytanie: czy próbował ktoś łączyć stabilizator zabezpieczający przed manią (np. Depakina) z lamotryginą chroniącą przed depresją?
SilesianPsycho pisze:A nie lamotryginą?...aree1987 pisze:Biszkopt i jak działa na Ciebie depakina? Bo ja mcu dostałem takiej mega depresji że zacząlem sie ciąć odstawiłem to gówno. Chce spróbować teraz lamitriginą.
W zielonej herbacie jest związek o nazwie L-Theanina, działa przeciwdepresyjnie i lekko stabilizująco. Próbowałam pić regularnie, dwie dość mocne herbaty dziennie, i chyba trochę pomogło.
Z typowo chemicznych są leki SSRI, ewentualnie podobno łatwo dostać Nootropil który podobno może trochę pomóc, ale jest mało efektywny.
aree1987 pisze:Bierze ktoś lamotrygine? Slyszalem ze to najskuteczniejszy lek na BPD. Zacząłem 100mg tydzień czasu i jak dotąd, tylko obsypało mnie na twarzy syfami.
Lamotrygina ma niestety tę wadę, że może powodować reakcje alergiczne. Dlatego dawkę podnosi się powoli, aby dojść do pożądanej. 100mg to stanowczo za dużo na start, ja zaczynałem od 20mg. Co nie zmienia faktu, że i tak dostałem zespołu Stevensa-Johnsona i wylądowałem w szpitalu. Było spektakularnie, zdaje się pisałem na forum, błony śluzowe puchły mi i mutowały z minuty na minuty, zjarany obserwowałem ten fascynujący film przyrodniczy pod lupą w lusterku, a dla podniesienia tempa akcji natarłem w środku japę amfetaminą - ło, to już było turbo, jak w Hulku albo Musze, język mi pękł i tym podobne. Nie zepsuło to mojego maniakalnie dobrego samopoczucia, przeciwnie, byłem wniebowzięty takim obrotem sprawy, niemniej na sygnale pojechałem na pogotowie, aby się nie udusić, a tam nie podzielali moich zainteresowań i przedsięwzięli kontrśrodki.
obecnie biorę karbazepinę i jest w porządku, z pewnością niebo lepsza od depakiny.
ed, up: może i spróbuję okskarbazepinę, bo nie zmiękcza kości.
Działa, nie ma uciążliwych skutków ubocznych , tylko trochę zamula.
Przestałem, bo przestałem.
BillyBatty pisze:głównie chodzi mi o to, czy zadziałają takie sposoby jak p-efka, etkat, feta itp, czy lepiej zainwestować w leki przeczyszczające ;x dodam, że ze stymulantów apetyt zabijały mi tylko te, które wymieniłem, po mefie, kocie, mdpv i efce (jak 2ssi było jeszcze bez recki) byłem w stanie normalnie jeść bez oporów.. please, help?
Myślę, że to temat dla Ciebie.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.