Mam bardzo poważne zadanie do wykonania, a mianowicie przetransportować swoje dupsko z lotniska w Polsce, na lotnisko w Tel Avivie.
Wszystko by było pięknie gdybym leciał sam, niestety dostałem mały prezent w postaci asysty 2 panów z blaszkami na których wybity jest napis MILICJA.
Teraz cała zabawa polega na tym (gdyby była podróż autem, to jeszcze bym z dyszkę zieleniny przykitrał), aby ani na lotnisku się nikt nie przyczepił, ani również żaden z współtowarzyszy podróży nie dowiedział się o moim magicznym plasterku na "grypkę".
Oczywiście, prosiłbym o poważne porady/wskazówki ("naklej se na dupe", "albo na plecy" - możesz odrazu nic nie pisać), bo to sprawa wagi państwowej.
Jeśli przesyłka nie dotrze na miejsce (lub co gorsza pojawią się komplikacje), szykujcie się na koniec świata jeszcze przed gwiazdką...
A no i oczywiście, najlepiej gdyby wypowiedziały się osoby które uczestniczyły w podobnej eskapadzie i udało im się zakończyć ją sukcesem (czyli tam i z powrotem).
Myślałem aby przykleić go sobie wyjętego z opakowania wraz z matrycą do pleców (gdybym nakleił na plecu, to potem, już ni chuja nie zejdzie), aczkolwiek nie wiem czy bramki by zareagowały na metal (czyli na to sreberko pod spodem).
Sprawa jest poważna, bo termin nadchodzi.
Prośba pomóżcie
Byłbym wdzięczny.
Adres: http://vjelr2xdaqsgslzr.onion/index.php
Najłatwiej jest się tam dostać korzystając z Tor Browsera. Istnieją jeszcze bramki w zwykłym internecie lecz nie mam do nich zaufania.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Skoro nie można zabrać w podróż ze sobą to chyba lepiej wysłać pocztą i odebrać na miejscu ?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.