Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
Niedługo powinienem tego trochę mieć i myślałem, żeby tak spróbować buprenorfinę podać. Chodzi mi o zrobienie roztworu jak do i.v i podanie go p.r.
michcioms pisze:Nie raz o tym wspominałem , działanie jest mocne , biodostępność jakoś 54%. Działa minimum 2x dłużej od im (ta sama dawka) .
Jak dla mnie podanie domięśniowe porównywalne jest z dożylnym. Per rectum niknie zupełnie przy tych dwóch metodach (przebijając nadal żucie plastrów), co nie znaczy, że jest złym wyjściem np. dla takiego Masterfiltera, który powtarzał z ochotą, że zastrzyków nie lubi, a teraz z zachłanności chce się kłuć samodzielnie przygotowanym narkotykiem. Bezsensu.
Czytałem kiedyś wyniki testów bupry na szczurach. substancja podana doodbytniczo gwarantowała najdłuższą i najbardziej wyrównaną fazę. Nie mogę odszukać niestety tego pliku.
sam se chciałem przerobić.
ojtam bez sensu, no. cza kiedyś się zacząć przyzwyczajać. za 5lat rankiem na skręcie nie mogę sobie pozwolic na jakieś strachy przed 'ifałką' :D
z resztą, co to za filozofia przygotować bupre do i.v? nigga, please.
Skąd masz dane dot. bajoawelabiylyti? skłont wiesz, że 54%?
SOSU DAJ
Co ciekawe biodostępność i.m podają w przedziale 50-100%
Z kolei gdzieś indziej jest to 68%
"intramuscular: 68%
"The observed mean intramuscular bioavailability was 68%"
"Studies of buprenorphine bioavailability have also examined the intramuscular (bioavailability, 50%–100%)"
czy jak wymoczę 8mg w spirytusie i walnę to p.r (ofc minimum spirytusu, dopełniam do 5-8 centów wody przy 3/4 centa spirytusu) to ile faktycznie zadziała? 4-5 mg? i ile to na pierwszy raz z buprą? Tolerancję mam na poziomie 600mg kody, znaczy tyle robi mnie całkiem ok
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
