Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 1 z 2
  • 443 / 7 / 47
Nikt mi nie raczył odpowiedzieć w ogólnym, więc daję nowy temat.
Jak bardzo tolerancja na tramadol jest krzyżowa z tolerancją na normalne opio (np. kodeiną czy morfiną)? Jak wynika z waszego doświadczenia - ile potrzeba wam na dobrą lutę na Tramcu, a ile na kodzie czy innym preferowanym smakołyku z grupy opio?
Ostatnią dobrą fazę na T. miałem na 500 mg (ze spożyciem rozłożonym w czasie 1,5 godziny), natomiast 600 mg kody to taki standard u mnie.
Piszcie o swoich doświadczeniach.
  • 298 / / 0
O sobie powiem tylko tyle, że przez 1,5 roku jechałem na 450-600mg kodeiny na raz i było dobrze, a jak zaczynałem brać tramal to z początku 400mg, a w ciągu 3 miesięcy doszło do 800-1000mg na raz.

Prowadzę excelową tabelkę zawierającą ilości spożywanego Tramalu, mój dzienny rekord to: 800 + 500 + 500 + 800 + 1200 = 3800mg. I pamiętam, że i tak było chujowo. Więcej już wtedy nie dorzucałem.

Natomiast z kodeiną jest inaczej. Wiadomo - nie ma tego piękna, które było na początku, ale w moim przypadku, od dłuższego już czasu, tolerancja ustabilizowała się na stałym, dobrym poziomie.
  • 327 / 6 / 0
ja od ponad 10lat łykam tramca i jak w końcu przyszedł czas na Majke i helenę to jakoś bez rewelacji
było, niby fajnie jest ale i tak muszę sobie najpierw zrobić podkład z tramca żeby było naprawdę przyjemnie i długo
  • 3523 / 55 / 0
najgorsze że robię przerwy od tramadolu po 2 mce i zero euforii, bye bya euforia :-( kodeina podobnie, piję raz na tydzień i jest kupa :-( :-( :-(
  • 1611 / 35 / 0
Wildmonkey ciekawe co piszesz (podobnie twierdzi Hanka), a mi wystarczy pociągnąć trochę dłużej na skręcie i tramik robi rewelacyjnie. Chyba oboje walicie już długo i dużo i "spaliliście sobie receptory" (?). Mam nadzieję tego stanu nigdy nie doświadczyć.

@Numan - ja również zawiodłem się na morfinie (o fatalnej kodzie nie wspominając).
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 394 / 7 / 0
Gdybyś nie brał tyle Tramalu to byś sie nie zawiódł. Ja narazie nie odczuwam krzyżowej tolerancji tramal biore dość żadko.
  • 327 / 6 / 0
Wolny Od Nałogów pisze:
Gdybyś nie brał tyle tramalu to byś sie nie zawiódł.
nie ma czego żałować, wjebanie w majkę czy hel jest znacznie gorsze niż w tramadol
  • 327 / 6 / 0
tramadol to nie morfina tylko słabsza 10 razy, tram ma swoje bardzo specyficzne działanie, którego nie mają inne opio, nazwałbym to lekkim i pozytywnym spidem, bez niego trudno mi się zabrać do jakiejkolwiek pracy, oczywiście z powodu kosmicznej tolerki nie ma już mowy o żadnym ujebaniu ale jakoś mi wystarcza ten stan permanentnego roztramalenia ;-)
sama majka czy hel początkowo nie dawały mi za wiele radości ale jak wiadomo praktyka czyni mistrza - duże dawki iv dały w końcu to maksymalne ujebanie, odlot w niebyt, doświadczenie z granicy snu i jawy, życia i śmierci... aż zapaliła mi się w głowie czerwona lampka, uświadomiłem sobie że jeszcze trochę tak pociągnę i już nie będzie odwrotu.. i już nie biorę
redukcja dawek i tramal sprawiły że pożegnałem się z helem praktycznie bezboleśnie, co prawda cały czas jestem pod wpływem Tramalu ale jakoś mi to w niczym nie przeszkadza i nie zamierzam z tej substancji zrezygnować w najbliższym czasie, dawek też nie zwiększam, 800 mg na dobę w zupełności wystarcza mi do całkiem przyjemnego życia :)
  • 1611 / 35 / 0
Bo tramal operuje dodatkowo na serotoninie - dlatego też działa trochę inaczej, poza tym, że słabiej; jest też przez to tak dobry na co dzień - można go brać latami, z małymi skutkami ubocznymi, które nie zaburzają normalnego życia.

Co do odczuwania przyjemności - tram czy majka - jeden pies - smakuje 5 razy lepiej po lekkim wjebaniu się, a 100 razy lepiej przy wjebaniu się po uszy.
Ferd pisze:
natomiast ze znanych mi ludzi uzależnionych od tr wszyscy kończą na dawkach kosmicznych.
Potrzeba ogromnego samozaparcia aby żyć w ciągu na rozsądnych dawkach... Ale da się - ja tak mam :cool: -
Ciąg 5 miechów, nigdy więcej jak 900/dobę i 400/raz, a butla na min 3 tygle. Da się oj da, ale potem to już tylko zmniejszenie skręta (nawet nie normal), nie mówiąc o haju.

Dlatego aby żyć z opioidami za pan brat i do tego RDU, to trzeba co jakiś czas zmniejszać dawki, pomęczyć się nawet na abście, by potem sobie spokojnie żyć. Raz lepiej, raz gorzej - wahadło jak wszędzie, ale na opio z reguły milej się żyje :-)
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 268 / 6 / 0
Brałem bupre od miesiąca niebiore. Jem 2g Tramalu ( oczywiście z clonem lub Xanaxem) i działa tylko serotoninowo nic z działania opiatowego.
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 1 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków

Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.