--
Nawet kiedy zdasz sobie sprawę z tego, że napięcie jest absurdalnie wysokie i irracjonalne, po prostu nie jesteś w stanie go zmienić, a dla ludzi dookoła to dopiero wygląda absurdalnie! Ktoś ci rzuca hasło 'wyluzuj!', a ty dalej stoisz jak kołek i nie możesz wydusić słowa - 'no co z tobą???'. Tymczasem powiedzieć do fobika 'wyluzuj' to jakby ślepemu mówić 'patrz, jaki piękny zachód słońca!' I znikąd pomocy dla takiego tchórza społecznego, bo jak tu wytłumaczyć ślepemu, co to jest kolor? Większość ludzi myśli, że to przesada - a jednak są takie skrajności, przecież ludzie popełniają nawet samobójstwa z powodu fobii społecznej.
Jak chcesz rozgadania na zawołanie to masz multum środków, które ci to dadzą, ale co z tego, skoro rozwój twojego 'skilla' do rozmowy będzie stał w miejscu?
Na długo przed epizodem z mefedronem, który nakręcił mi tylko umiejętność pustego gadania, coś w środku kliknęło, spadł kamyczek i przez lata zamienił się w lawinę. Psychodelik pokazał to, czego nikt nie był w stanie wytłumaczyć - swobodę, brak lęków, świat widziany oczami normalnego człowieka i - przede wszystkim - zrozumienie, że nie jestem od nikogo ani gorsza ani lepsza, więc nie ma się czego bać. Teraz to są słowa, same słowa mało któremu pomogą, ale poczuć to... pokazał mi, że stoję na równi z innymi ludźmi - dał mi odczuć ten stan - i już wiedziałam do czego mam dążyć. I teraz dla mnie to oczywiste, że lepiej ugryźć problem od tej strony, niż szukać 'pewności siebie w pigułce'. Poświęcić parę lat, unikając sztucznych stymulantów, na systematyczne rozwalanie muru dookoła siebie, tak, żeby na końcu drogi dragów używać co najwyżej do zabawy. (Albo nie chcieć ich używać w ogóle :-D )
Bo w sumie po co ci to? Serio pytam. Chcesz się tak 'programować', że: teraz zamułka, za chwilę lew salonowy tak na 2,5 godziny, potem znowu milczek, i tak w kółko? To trochę jak oszukiwanie samego siebie.
--
A to tak mi się tylko skojarzyło z tematem: :cheesy:
http://dilbert.com/strips/comic/2009-12-29/
WARN. Spam - PcP
m4lju2 pisze:Stawiam na władka. Jednak jest dosyć duży słowotok po nim. ;]
Jeśli ktoś jest nieśmiały to amf niewiele mu pomoże, a może nawet zaszkodzić.
Hmm. Powoduje, że do wszystkiego podchodzę na zimno, bez emocji. Może coś w tym jest, że będzie lepszy od władzia, bo to bardziej problem psychiczny, niż fizyczny.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.