@DOWN -
"Dawki: 100-150 mg
Typowy speed podnoszący samopoczucie, zwiększający towarzyskość, wzmagający motywację. Działa przez około 3 godziny. Działenie najlepiej porównać do alfy, tylko tyle że jest jakby milszy"
-Euforia - brak
-Spid - jest ale dziwny, nie taki,że nas roznosi
-Co z 'generałem?' - fajka tak się kurczy,że musiałem go szukać dosłownie
- Zjazd - wejscie jak i zejście w moim przypadku było mało odczuwalne. Mój kumpel też za bardzo nie zanotował jakiegoś mega wejścia ale po fazie przyznał mi ,że jakies 3-4h przed naszym zakończeniem posiedzenia, czuł już się do dupy, przerastaly go niepokojące myśli.
Dodam tylko,że nie potrafiłem do siebie dojść bodajże przez 4 dni. Totalne otumanienie, brak sił do życia. Nie polecam.
Mefistofeles pisze:A jak się ma do siły 3,4 DMMC I etylo?
1. etylo
2. 3,4 DMMc
3. ethcat
Dobrze wnioskuję, czy inna jest kolejność? (chodzi mi o wjazd)
Titan pisze:Próbował już ktoś tych kryształów?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
