Przez co szybciej się pocimy, szybciej tracimy płyny a alkohol szybciej się wchłania...
??ale to tylko przemyslenia.
/edit:
Ciekawe jest, że w necie na ten temat właściwie nic nie ma - oprócz tego, że wszędzie pisze, "że szybciej i mocnej się upijamy" ale nigdzie nie pisze dlaczego.
Może to o to chodzi?
Warszawski Cpun pisze:Ciepło rozszerza naczynia krwionośne i przyśpiesza obieg krwi w organizmie.
Może to o to chodzi?
Myślę, że to może być jakaś właściwość etanolu, która reaguje pod wpływem ciepła i mocniej działa na nas alkohol. Na przykład możemy dać człowieka, który wypił spirytus na słońcu i umarł(tak gdzieś czytałem). Tylko dlaczego ?
Nie wiedziałem czy postawić kropkę czy znak zapytania na końcu, bo wciąż mam wątpliwości.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
dwaplusdobry pisze:Dokładnie tak, jak napisał Warszawski Ćpun. Pod wpływem ciepła rozszerzają się naczynia krwionośne, bo organizm mógł łatwiej wypromieniować jego nadmiar(Analogicznie pod wpływem zimna obkurczają się by zaoszczędzić jego wydatkowanie). Zwiększa się również tętno.
Rozszerzone naczynia wydatnie ułatwiają transport alkoholu.
Wydaje mi się że podobny mechanizm działa, podczas picia w stresie.
Gdy ktoś pije "z nerwami", to zazwyczaj upija się dużo szybciej.
Albo piracetam: działa na ukrwienie (i jednoczesne dotlenienie i doglukozienie) mózgu. Też spotęguje?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
