Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
w kilku wątkach znalazłam informacja o tym, że ADHD zmienia percepcję speedów czy kokainy. Mam zdiagnozowane klasyczne, solidne ADHD, teraz już powoli w stadium dorosłym. Biorę Concertę (wolnouwalniająca się amfetamina), biorę inhibitory MAO (co zabawne, akurat takie iMAO z którymi MDMA się BARDZO źle komponuje i nie wolno).
I teraz pytanie: czy jest sens testować kokainę? Czy wydam siano żeby dowiedzieć się, że jestem jedną z tych, których nie kopie tylko raczej głaszcze i łaskocze?
Wiem, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi zapewne, ale może macie wiedzę, albo doświadczenie, albo chociaż podejrzenia? Może coś kokainapodobnego warto? Co myślicie?
ida pisze:Biorę Concertę (wolnouwalniająca się amfetamina)
forest pisze:Takie osoby, feta zamiast pobudzac, uspokaja, pozwala sie skupic - ogolnie jest lekiem na ADHD (chyba kazdy stymulant wplywajacy na dopamine bedzie).
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
