BTW fejdegej nie wpierdalaj sie i nie odpowiadaj na pytania nie kierowane do ciebie.
pan jozek pisze:Czego? Nogi Boga?feydewey pisze:IMO szamanizm psychedeliczny jest sto razy trudniejszy od szamanizmu "na trzeźwo", bo szaman musi się przeciskać przez mgłę fajerwerków by dotknąć w końcu czegoś, co nie jest tworem jego pofatygowanego umysłu.
feydewey pisze:Dupę lepiej pokaż.
Trochę ontop: IMO szamanizm psychedeliczny jest sto razy trudniejszy od szamanizmu "na trzeźwo", bo szaman musi się przeciskać przez mgłę fajerwerków.
I to właśnie szamanizm "na trzeźwo" jest raczej trudniejszy bo bez wspomagaczy. Własnie po to są te wspomagacze by ułatwić pewne rzeczy.
W sumie ten szamanizm "na trzeźwo" nazwałbym neoszamanizmem ponieważ w prawdziwym szamaniźmie gdzie jest zachowana linia przekazu psychodeliki są obecne, we wszystkich kulturach.
Breslau jest niemieckie!
Szamanizm, jak to określiłeś "na trzeźwo" nie jest aż tak trudny. Problem polega na tym, że to droga życiowa, nie załapiesz tego na raz. :-)
Tam, gdzie są rośliny wspomagające trans, są używane, fakt, nie zapominaj tylko, że są jedynie wspomagaczem. Roślina - 1%, umysł - 99%. Nowicjuszom nie proponowałbym roślin, no ale ile o tym można gadać.
W sumie ten szamanizm "na trzeźwo" nazwałbym neoszamanizmem ponieważ w prawdziwym szamaniźmie gdzie jest zachowana linia przekazu psychodeliki są obecne, we wszystkich kulturach.
B Z D U R A a a a
[ external image ]
Breslau jest niemieckie!
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.