Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 2879 / 101 / 0
[ external image ]
Autorzy książki Wojny narkotykowe. Doniesienia z pola walki  – Artur Domosławski, Wojciech Jagielski, Adam Leszczyński, Robert Stefanicki czy Jan Smoleński – pokazują społeczne i polityczne konteksty globalnego narkobiznesu. Wiktor Osiatyński, Aleksander Ciechanowicz, Rubém Cesar Fernandes i Joanne Csete opowiadają o tym, jak brutalna represja zastępuje rozsądną terapię, a ściganie widm – walkę z realnym problemem.

Fronty morderczej „wojny z narkotykami” to obszary nieopisanej nierówności, wykluczenia, biedy i przemocy. Wojny narkotykowe to opowieść reporterów, ekspertów, pisarzy i działaczy społecznych z różnych stron świata o tym, jak w imię interesów – politycznych i mafijnych – giną prawa człowieka, godność i podmiotowość ofiar, dobro uzależnionych i społeczna racjonalność.

Czytaj więcej na: http://hyperreal.info/wojny-narkotykowe ... z1NS9wQRXI


Ktoś się wybiera ? Ktoś już był? Jak wrażenia ?
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 31 / / 0
nie wiem właśnie czy czekać na Wrocław czy śmignąć do Poznania.
  • 182 / 2 / 0
Wygląda dość ciekawie. Będzie ktoś z Krakowa? ;-)
  • 2879 / 101 / 0
ode mnie w poniedziałek leci z 6 lub 7 osób na to spotkanie. ciekaw jestem czy ludzie licznie przybędą czy raczej będzie pusto.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 723 / 16 / 0
To jak będzie ktoś z [H] jutro w poznaniu? Bo ja się może wybiorę. Może być ciekawie :-)
Bo matka chemia bardzo, bardzo kocha swoje dzieci i nigdy, przenigdy nie pozwoli im umierać samotnie.
  • 616 / 4 / 0
Niedawno wróciłem ze spotkania w Gdańsku i trzeba przyznać, że było warto. Rozmówczynie wiedziały o czym mówią, mówiły mądrze i wyglądały na takie co same conieco dowiedziały się na własnej skórze o dragach. Widownia niewielka, głównie nasza ekipa okoliczna hyperrealowa i parę ciekawych innych wykrętów.
Uwaga! Użytkownik wendrowycz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2879 / 101 / 0
Na spotkanie przybyło ok 20 osób, i bardzo dobrze, że tak niewiele - chociaz z początku zastanawialem sie czy tak niska frekwencja nie zniechęci gości, okazało się, że wprost przeciwnie, dzięki temu można było swobodnie poruszyć z nimi każdy temat jaki nas intrygował. Jestem pod wrażeniem, że taka inicjatywa w ogóle ma miejsce, dwie panie, jadna z gazety wyborczej zajmująca się niedawno tematyką uzależnień od ciężkich opiatow i aktywna dzialaczka na rzecz powstania punktu metadonowego w 3miescie, druga pani jedna z autorek ksiązki były to osoby bardzo zorientowane, bez oporów krytykujące dzisiejszy stan rzeczy zarówno z perspektywy światowej, jak i tej nam bliższej - tego co się dzieje w kraju. Nie bylem jeszcze na zadnym spotkaniu tego typu w którym nie miałem gościom nic do zarzucenia - wszystko w pełni pokrywało się z moją opinią w temacie, aż mi serce rosło. Rzeczowa krytyka na temat kulturowej bariery przed legalizacją, wszechobecnego ciemnogrodu i narkofobii, bardzo ładnie pociągnięty temat straszliwie hujowej edukacji (anty)narkotykowej odbywajacej sie w charakterze warsztatow instytucjonalnie, głównie w szkołach, ktry z paniami podjąłem. Nie było obaw przed głośnym stwierdzeniem, że taka marihuana, demonizowana przez media jest dużo mniejszym złem niż tytoń zabijający i niszczący zdrowie setki tysięcy ludziom na całym świecie, lub alkohol ktory poza swoim bagażem zdrowotnym ma pełną paletę kolorów patologii. Powtórzę jeszcze raz - zarówno ja, jak i cała ekipa którą ze sobą zabrałem byliśmy pod wrażeniem profesjonalizmu i rzetelnej wiedzy jaka biła od gości spotkania.
Jedyny mankament to jakaś podstarzała mama która przyszla na to spotkanie, chyba w celu sprawdzenia czy jej pociecha użwa narkotyków - zaczęła wypytywać jak poznać usera pod wplywem konopii, jak pod wplywem morfiny, kiedy sie zrenice rozszerzają sratatata, opowiadala jaskies rzewne historie młodości o zatraconych narkusach i demonizowała marihuanę. Chyba pomyliła spotkania.
Po krotkiej rozmowie z inna uczestniczką spotkania, dowiedzialem sie, że krytyka polityczna często prowadzi takie inicjatywy w ktorych podejmuje temat narkotykow - oznacza to, że chyba będę musiał tam zaglądać częściej :)
w ramach post scriptum - pani ktora jest wspolautorką książki jest rownież naszą czytelniczką, jak się okazało :)
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 2879 / 101 / 0
Dzisiaj PLAN KOLUMBIA I KLĘSKA WOJNY Z NARKOTYKAMI czyli kolejna wizyta w trójmiejskiej KP. Ktoś poza naszą ekipą ktoś z hr ktoś odwiedza krytykę polityczną?
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 1456 / 19 / 0
Możesz dać więcej info? Jest jakieś sprawozdanie z tego wydarzenia? Szkoda, że nie wiedziałem o tym wcześniej, pewnie bym się wybrał.
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2879 / 101 / 0
Kolejne spotkanie na najwyższym poziomie. Z poczatku krotki wstęp prowadzącego, zwrocenie uwagi na historyczny przewrot gdy rozpoczela sie wojna z narkotykami ktorej prowodyrem bylo usa, historycznie wazne momenty, czyli konwencje ktore wprowadzaly regulacje najpierw srodkami naturalnymi, a nastepnie syntetykami, liczbowe dane o efektach takich dzialan. Potem godzinny film o polityce usa w kolumbii, o hodowcach koki i o tym jak bardzo maja przejebane i zazwyczaj nie maja wyjscia. O tym jak usa wybiera najmniej efektywne rozwiazania, a grube $$ ktore lecą w "walke z narkotykami" na papierze to czysty biznes ktory sluzy m.in. Dozbrojeniu amerykanskiej armii. Przedstawienie zestawow rozwiazan od najbardziej do najmniej efektywnych i okazuje sie ze usa wybralo drogę z góry skazaną na porażkę przez sztab ekspertow lata temu. (opryskiwanie pol upraw koki, co jest super biznesem dla produkcji samolotow, tego gowna co rozpylaja, pilotow, paliwa, uderza nie w bossow i przemytnikow a biedna ludnasc przy okazji trując ludzi, ziemię i często inne uprawy glownie zywnosc)
Po filmie komentarz prowadzacego i dluga rozmowa miedzy uczestnikami - od opinii na temat sytuacji i polityki narkotykowej tam, aż na przelozenie faktu ze kopiujemy amerykanskie wzorce polityki narkotykowej ktore do niczego nie prowadzą.
Spotkanie dosyć liczne, na pewno liczniejsze niz poprzednie dotyczące narkotykow, mogło być z 25-30 osób.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.

[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.