Literówka - PcP
Maciekk07 pisze:Próbował może ktoś IV?
surveilled pisze:uprzednia rada - serotoninergików się nie wciąga - jest prawdziwa, czyż nie?
świetliste macki kosmicznej jaźni pisze:mdma wciagane tez dziala, nawet mocniej, tylko krocej
tutaj opieram się na spostrzeżeniach innych, jako że ja sam za mdma nie przepadam.
Do serotoninergików zaliczają się także psychodeliki oddziaływujące na 5ht2a. A większość z nich działa mocniej wciągnięta niż podana doustnie ;-)
Efekt napływającej wolno fazy jest zupełnie odmienny od pierdolnięcia przy wciąganiu czy podaniu iniekcyjnym tudzież p.r.. Tak samo jak przy np 2C-E. Skoro serotonina nie przekracza bariery krew-mózg to ta teoria jest wg mnie całkowicie pozbawiona sensu.
piszę o mefedronie w kontekście beta ketonow
surveilled pisze:80% zapasów serotoniny w ludzkim organiźmie znajduje się (i jest produkowane) w komórkach enterochromaficznych, znajdujących się tkance nabłonkowej pokrywającej ściany przewodu pokarmowego.[1] Skoro przyjęcie doustne zauważalnie zwiększa euforię, to zapewne z nich ta serotonina pochodzi.
Czy brefedron nadaje się na wieczór z panną? Byłoby słabo gdyby okazało się, że po zażyciu będzie nam się chciało tylko siedzieć i uśmiechać.
meksyk pisze:Z artykułu, który zacytowałem wynika jednak coś innego. Twierdzą tam, że serotonina pełni rolę kuriera między jelitami a mózgiem co oznacza, że to co się z nią dzieje w jelitach oddziałuje również na nasz mózg.BrightestStar pisze:Skoro serotonina nie przekracza bariery krew-mózg to ta teoria jest wg mnie całkowicie pozbawiona sensu.
Mam zupełnie inne doświadczenia niż ty. W moim przypadku euforia i empatia były o wiele mocniejsze po podaniu oralnym. Do nosowo była zawsze tylko pusta stymulacja i niewielka euforia, empatii 0. Dlatego też brefedronu nosem nie zamierzam nawet tykać :)BrightestStar pisze:Imo wciągany mefedron różni się od podanego oralnie tylko i wyłącznie poziomem nieogaru. Przyjęcie doustne jest łagodniejsze, euforia nie ścina z nóg. Całość działania jest subtelniejsza. Dochodzi do tego aspekt psychologiczny szybkiego przejścia z trzeźwości do peaku.
piszę o mefedronie w kontekście beta ketonow
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

