piotroszka pisze:Czy sä jakies przeciwwskazania do brania mefa podczas brania dziurawca?(ziolowy lek na depresje)
Slyszalem o röznych reakcjach organizmu po mefie gdy sie bralo leki pryeciwdepresyjne,(mocne euforie slabe albo brak reakcji) ale jak to jest gdy bierze sie cos ziolowego. Gdybyscie cos wiedzieli na ten temat, piszcie , bede wdzieczny za wszelkie podpowiedzi
wiem,ze z psychotropami na bank mef w ogole nie zadziala, jakbys go w ogole nie bral.NIC
Od 4 miechów nic, ciągnie do tego strasznie, szczegolnie po wypiciu nawet 1-2 browarów, wtedy czesto z kumplem przegadamy 2h na temat mefa. Jedyne co strasznie nakreca na kolejną kreske, poza ofc zjazdem fazy to wchodząca muzyka, której nigdy nie czulem tak dobrze jak po mefie.
Wlasnie zastanawialem sie od pewnego czasu skad u mnie takie skoki nastrojów. Jakies chore jazdy, czasem euforia i spoko 2h pozniej mam dola albo jestem mocno rozdrazniony. Mam dziwne wizje, które sam sobie tworze w bani, ze cos sie dzieje zle (np w związku z kobietą) itp itd... i szczerze powiem, ze sie tego boje. cholernie.
Czy spotkał sie ktoś z typowo alergiczną reakcją na mefedron?
Mam koleżanke, ciekawy przypadek, dziewczynie za każdym razem kiedy sproboje mefedronu, wychodzi jej na twarzy dosyc spora opuchlizna(wygląda to jak przy bólu zęba, dziewczyna wyglada jak chomik) i schodzi dopiero po ok 2dniach.
Brala dopiero 2 razy i za kazdym razem to samo, zauwazylem ze za drugim razem wziela mniej i opuchlizna byla mniejsza ale i tak widoczna.
Mam pytanie, po całej nocy rano mam czerwone lekko sine i lekko spuchnięte dłonie, czy też to macie ?
Pozdro !
bart123 pisze:Witam na forum.
Mam pytanie, po całej nocy rano mam czerwone lekko sine i lekko spuchnięte dłonie, czy też to macie ?
Pozdro !
Opuchnięte są tylko dłonie? Jak wyglądają np okolice stawów skokowych i kolana?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
