Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
splash123 pisze:jak kode walilem to po 6 dniach wykrywalo, wiec nie sugerujcie sie ze do 3 dni bo roznie to jest.
własnie też coś takiego zauważyłam.
kiedyś w ośrodku zaraz po przyjeździe zrobili mi test. wykryło opiaty.
dzień wcześniej paliłam szugara.
robili mi testy dopóki organizm się nie oczyścił.
(gdyby po tygodniu wykrywało, mieliby podstawy, że ćpam na ośrodku.chuj że skręty. zawsze można udawać [oO!])
po jakiś 3-4 dniach były one już negatywne.
a kiedy naćpałam się na ucieczce kody, wykrywało ją przez 5 czy właśnie 6 dni.
czyżby kodeina dłużej metabolizowała się do morfiny niż heroina?
Te testy które są dostępne są dość czułe. Najbezpieczniejszy jest 5 dzień.
ciezka bomba pisze:kumpel walil ze mna majke w piatek, we wtorek wykryło.
X- ma pani morfine w moczu
Y- szkoda ze nie w ampulkach
;)
nie chciałam rozstania przez miłość do ciebie
odkryłam druga twarz ma na imie śmierć
duszy ci nie oddam, w narkomańskim niebie
by kometh
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
