Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 66 • Strona 1 z 7
  • 8 / / 0
Tak jak w tytule. Szukam narkotyku który nie wywołuje "miłości, spokoju i rozluźnienia" tylko wręcz przeciwnie. Czegoś co wywołuje agresje, złość... Olbrzymią nienawiść do ludzi, otoczenia, czy czegokolwiek co można nienawidzić. ;-) Jestem otwarty na wszelkie propozycje.

* Proszę o ew. przeniesienie do odpowiedniego działu
  • 657 / 8 / 0
DXM, moze nie na fazie, ale takie ma skutki dalsze perspektywicznie
Uwaga! Użytkownik Akodeen jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3127 / 27 / 0
W takim razie większość stymulantów, skoro mówimy o długofalowych skutkach.
High, how are you?
  • 4024 / 375 / 951
  • 729 / 7 / 0
alkohol. Nie znam innej substancji, która w naprawdę miłej osobie potrafi rozbudzić agresję.
To see bee! To see sea: To see infinity, To see eternity! To city too - To see pee!
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!

Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1

GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
  • 3127 / 27 / 0
Jeszcze PCP, hehe.
High, how are you?
  • 1558 / 18 / 0
0,4 wódki + burn + jakaś sytuacja która wyprowadzi z równowagi= bójcie się boga

ed: burn 0,5l
Ostatnio zmieniony 08 marca 2011 przez Blefujesz, łącznie zmieniany 1 raz.
Świadomość jest uświadomieniem sobie bycia świadomym. -Blef?
:)
  • 8 / / 0
Miałem bardziej na myśli działanie krótkotrwałe w stylu: "su***syny, matkoje**y" i rzucenie się na kogoś z pięściami, życzenie śmierci, wizualizacje śmierci itp...

Poza tym, działanie etanolu jest bardzo różne i w sumie zależy od człowieka. Bo jeden się naje*ie i pobije matke, córkę, syna, chłopaka a drugi wypije tyle samo, i będzie chciał przelecieć każdą dziewczynę na imprezie, albo/i będzie potulny jak baranek.
  • 4024 / 375 / 951
Na dłuższą metę z każdego robi nieudacznego skurwysyna.
  • 226 / 3 / 0
midinwaerne pisze:
Miałem bardziej na myśli działanie krótkotrwałe w stylu: "su***syny, matkoje**y" i rzucenie się na kogoś z pięściami, życzenie śmierci, wizualizacje śmierci itp...

Poza tym, działanie etanolu jest bardzo różne i w sumie zależy od człowieka. Bo jeden się naje*ie i pobije matke, córkę, syna, chłopaka a drugi wypije tyle samo, i będzie chciał przelecieć każdą dziewczynę na imprezie, albo/i będzie potulny jak baranek.
Nie ma takiego.
Chyba, że dasz coś komuś, a po chwili na jego oczach zabijesz mu rodziców - wtedy prawie wszystkie tak zadziałają. Wnioski wyciągnij samemu.
UWAGA: Latające owoce morza!
lost myself in every way
http://www.youtube.com/watch?v=1i-L3YTe ... ture=share
ODPOWIEDZ
Posty: 66 • Strona 1 z 7
Newsy
[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.