Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
nutella-cole pisze:Dla mnie jeżeli jest się w wieku 20 i wyżej (tak mniej-więcej) to takim młodym ludziom właśnie lekarze mają trend do wypisywania Afobamów i Xanaxów razem z SSRI, a właśnie sceptycznie podchodzą do "tanich" benzosów takich jak rolki (czy klony).
Sorry, że tak kurwa pitole, po prostu dzisiaj poszedlem na pomoc dorazna, po czym sie okazalo, że ta przychodnia nie świadczy pomocy wieczornej dla mojej rejonowej, w zwiazku z czym przesiedzialem pol godziny wsrod smarkajacych ludzi i internista mi zaproponowal, ze moze mi policzyc 60zl za wiz. prywatna i wypisze... no ale kurwa, 60zl + 10zł za zomiren troche chujowa opcja.
We wtorek mam wizyte u rodzinnego (nowa przychodnia) i nie chce spierdolic sprawy, tylko zapodać optymalną strategię.
Lekarka była miła, ale zadbałem też o odpowiednie zaplecze innego rodzaju - ładnie ubrany, koszula, sweter, płaszcz, perfumen, brilanten ;). Biedny, skrzywdzony przez los japiszon ;). Jestem pewien, że mam już wieczne źródełko alpry (oczywiście jeśli nie będę do babki wpadał za często).
Jako ciekawostkę dodam, że dostałem jeszcze reckę na lek homeopatyczny, bo "być może ataki będą rzadsze po braniu tego". Haha, na pewno coś takiego pomoże komukolwiek w chorobie lękowej :]
koniu19 pisze:Lekarze rodzinni ,mają za zwyczaj, wypisywanie babkom po 70 roku życia Clonazepam. Babki szybko wpadają w nałóg i bez klonow żyć nie mogą. Żrą takie babki klonów coraz więcej i więcej. A lekaże przepisują i przepisują, aż babkę zakopią. Pierwsze benzo jakie zjadłem to klony zajebane od babki;)
A jak ktoś chce dostać coś konkretnego to niech idzie prywatnie. A potem do rodzinnego z pustymi opakowaniami.
duldidaj pisze: Dzielnicowy mi mówił nie wiem czy dla ściemy ale miał interwencje pare dni wcześniej i babka po klonach przedawkowała a znowu jeden nabrał sie czegoś i skoczył z 8 piętra (potwierdzone), szkoda chłopa bo nie przeżył a miał 28 lat.
Najłatwiej udawać uraz kręgosłupa, wtedy dostaniecie tetrazepam. Można też ściemniać lekarzowi rodzinnemu o bezsenności, jak wypisze zolpidem/hydroksyzynę to mówić, że braliście, ale na drugi dzień nie możecie się z łóżka zwlec. Może dostaniecie jakiś oxazepam, estazolam albo chociaż diazepam. Możecie też sprzedać bajkę, że się wam leki skończyły, ale przy tej opcji lepiej posiłkować się pustymi pudełkami po lekach.
Ricohete pisze:Ludzie, najlepiej to chodzić do jednego zaufanego lekarza, tj rodzinnego. Jak jest to kobita to dodatkowy plus. Ja zacząłem od belergotu. Po paczce wpieprzonej powiedziałem, że nie działa i poprosiłem grzecznie o relanium - dostałem od razu ale z zastrzeżeniem, że mam iść do psychiatry bo uzależnia. Poszło się zatem, naściemniało, dostało się byle co. Później z powrotem do rodzinnej lekarki i się powiedziało co mam brać (tu ściema) i już mam benzo. Ostatnio poprosiłem ją o wpisanie mi na recepte 10 paczek afobamu, co bym nie musiał non-stop chodzić itd. No i po sprawie. Jest? -jest. :)
Zerowe prawdopodobieństwo jak na wypis lekarza, tak na realizację, stary :diabolic:
And speak my point of view,
But it's not sane...
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
