tinos pisze:recepty ważne są 30 dni codacola nie siej dezinformacji
Tyle sie dowiedzialem wiecej o konktretne substancje nie chcialem pytac tym bardziej ze bylem w aptece w ktorej był akurat lekarz ktory mnie szyl jakisz czas temu. Sory za odgrzewanie kotletow....
W tej chwili biorę klonika, jak na razie 2-4mg dziennie + relanium czasem ok 10mg.
Pytam bo zastanawiam się nad przejściem na alpre coby mnie mniej muliło a bardziej działało "rozweselająco" że to tak prostacko ujmę.
Przy klonach z początku czuję lekką najebkę a później jak to ktoś powiedział "wszystkomiwisizm". Już ciekawiej działają na mnie rolki + kawa, mam chęć do działania i dobry humorek, a przy tym jestem spokojny :-)
Ogólnie co wy wszyscy macie za znajomych, albo kogo tam udajecie, że boicie się nie pić alko w towarzystwie. Ja mam problemy z procentami i jak miałem okresy abstynencji moi znajomi dobrze wiedzieli dlaczego idąc z nimi do baru kupuje sobie soczek Tarczyn zamiast piwa :nuts:
tak samo na weselu, 2-3mg (moje rekordy) i ile tej wódki było... było dobrze, tylko się tańczy rusza i ta wódka jakoś słabiej działa
dziś miałem dziwny incydent, jakoż ze mam mała tolerke jeszcze na alpre przed wyjściem z domu zarzuciłem 1mg
a ze na schodach zaczaiłem w kieszonce tej malej od jeansow gdzie lufki się kitra znalazłem 1mg kolejny wiec ziup przez gardylo. po jakiś 3 godzinach gdy już wracałem do domu jakieś dziecko gimbaza kolczyki w brwiach, cały biały a wyglądał co najmniej na zjaranego,dresik kozak po prostu, i szpiluje mi w oczy przyjebał mi w barem jak zacząłem na niego kurwić to cały się spiął jak himen, ja nie wytrzymałem i go przestawiłem rekami o 2 metry bez słowa odszedl
takie historie rzadko mi się zdarzają, prawie nigdy i nie jest to zmyślona bajeczka, teraz mysle ze alpra jest tez bardzo niebezpieczna i można dostać przez nią darmowa lekcje wpierdol
tak samo do magika lepiej jak się pójdzie nie ogolony, nie uczesany, nie wyspanym z 1mg we krwi, można naprawdę kręcić niezłego wała nie dając po sobie znać
DXMowyKodeiniarz pisze:@kleryk lubi dzieci
ej stary zmien tego awatara na wczesniejszego co miales, kurwa bardzo Cie prosze, ja nie moge patrzyc na tego murzyna bo sie go kurwa boje![]()
Wczoraj ostro zakurwiony alprą (6mg) wpadam do psychiatry po escitalopram i trazodon (zamierzam trochę spuścić z tonu i doprowadzić do równowagi swój umysł), a ten na wejściu do mnie, że jestem nie trzeźwy. Dobry jest, skurwiel. Pierwsza osoba, która po mnie poznała, a na benzo załatwiałem wszystkiego rodzaju sprawunki - od wizyt lekarskich po oddawanie krwi i sprawy urzędowe. Powiedziałem, iż zażywałem alprazolam, po czym przeprowadziliśmy konwersację utrzymaną w raczej średnio przyjaznym tonie. Natomiast gdy stwierdziłem, że jestem zwolennikiem zalegalizowania MJ chłopina nie wytrzymał, wypisał recepty i grzecznie mnie wyprosił.
Swoją drogą zauważyłem (i to nie raz), że te lekarskie chujki nie lubią gdy ktoś posługuje się medyczną terminologią, traktują to jak ingerencję w zarezerwowany dla nich obszar. Nawet wyskoczył mi z tekstem, że naczytałem się czegoś z internetu, jednak gdy podałem tytuł i autora podręcznika medycznego przestał szczekać.
Lekarzem zostaje zazwyczaj chuj pełen kompleksów z syndromem ratowania ludzi i świata (rzadko który chce zapierdalać na medycynie 5 lat by się dorobić, bo są łatwiejsze sposoby), dlatego tak trudno jest wydębić od skurwysynów cokolwiek.
Pozatym sam sobie pomyśl, przychodzi ktoś do Ciebie prosząc o pomoc (98% ludzi chodzi do lekarza własnie po to żeby mu pomógł a nie żeby sobie wrzucić benzo czy inne zakazane specyfiki) i jeszcze się kurwa wymądrza.
"Jak jesteś taki "mondry" to sobie sam kurwa pomóż" - zapewne każdy lekarz by chętnie tak wyjebał do pacjenta :D
A na dobrą sprawę powiedziałem mu tylko jakie antydepresanty i benzosy brałem w życiu :-p
P.S. Wracając do tematu alpry, od Bożego Narodzenia nie brałem innej benzo niż klony (czasem od nudy Oxazepam od matki) no i sobie załatwiłem paczuszke zomków jedynek :-) Mam nadzieję, że mile mnie zaskoczą, bo mam mase spraw do załatwienia na czasie, a klony mnie najzwyczajniej powolutku "nudzą". Obym nie wrócił chronicznie do alpry, bo każdy wie jakie sa jej uroki od tej ciemnej strony ;-)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty
Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń
Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?
