1 ziomek dead
2 ziomek dead
3 ziomek live
4 prison
hujowo :.. ( tesknie za nim dwoma :(
Po marihuanie jeżdżę zgodnie z przepisami. Po innych środkach też, bo 2x bardziej boje się konsekwencji i osłabienia reakcji. Zauważyłem, że największą korbę za kółkiem mam na trzeźwo, zwłaszcza jak się wkurwie, albo podjaram.
Dość indywidualna sprawa.
czajnikof pisze:Zauważyłem, że największą korbę za kółkiem mam na trzeźwo, zwłaszcza jak się wkurwie, albo podjaram.
Dość indywidualna sprawa.
choć sam wypadek zajebisty - jak na filmach, a przeżycie na poziomie grzybowego oświecenia - wstrząśnięty światopogląd, nie mieszany.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
pan jozek pisze:Co tam samochód, pamiętam jak latem na wiosce opierdoliłem paczkę akodyna i wsiadłem na składak. Jazda na lekkim robowalkingu musiała wyglądać z boku komicznie, acz ja czułem się jakbym mknął na jednorożcu przez bajkową krainę.
Ja jeszcze jakoś mogę zrozumieć ostrożną jazdę po małej ilości (chociaż sam bym tego nie zrobił), ale kolega, któremu odpowiadałem na początku stwierdził, że koleś był ciężko spalony i zapierdalał autem.
4 ziomkow po wladku. kierowca w kilku dniowym ciagu. feta holenderka.
Maskaradore pisze:Jeździłem w różnych stanach - największy hardkor to flaszka wódki i rozlewanie drinów w czasie jazdy![]()
To nie było zbyt odpowiedzialne, ale przyjemność z jazdy pod wpływem alku jest dla mnie 10x większa - tylko szeroka droga, fajeczka i muzyczka i po prostu płyniesz - spokojnie i szybko i bezpiecznie :finger: - wszak dobry kierowca to ogarnie, ale tylko wtedy, kiedy nikt inny nie wjedzie w paradę.
Poza tym osobiście skasowałem furę, właśnie na trzeźwo grubo zanim odebralem prawko. Brak wyobrazni. A po bakanku jeżdżę jak złoto.
Jedziesz na fazie - bądź świadom swego stanu, tyle.
pointdexter pisze:Nieodpowiedzialnym można równie dobrze nazwać kierowcę bawiącego się radiem, wpieprzającego kanapkę, palącego szluga, gadającego przez telefon, czy blondynkę robiącą się "na bóstwo" w przednim mirorze, podczas jazdy.. kwestia pojmowania i stopniowania. :retarded:
Jedziesz na fazie - bądź świadom swego stanu, tyle.Aaa.. no i uważam, że wypadałoby oświecić pasażerów ewentualnie będących na nieświadomce w kwestii stanu ducha ziomka za kółkiem. :finger: Niech chociaż mają wybór..
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
