Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
Szperam w szafach, patrzę po podłodze
Jest dużo prawdy w tym, że w Polsce to tylko imitacje, żyjemy w chciwym narodzie, każdy chce zarobić, często nieświadomie miesza towar z substancjami, które osłabiają jego działanie, dziś nawet trawka jest pełna piachu co się dziwić. Takie czasy.
Ostatnio zakupiłem koperte ponoć koksu a że nigdy nie miałem z tym styczności to opisze tu trochę moje wątpliwości co do sortu jaki kupiłem na tle tego co przeczytałem o koksie.
A więc proszek był bardzo biały nawet najmniejsza ilość umieszczona na języku natychmiast zamrażała, zapach trochę przypominał mydło.
na pierwszy raz odmierzyłem na wadze 150 mg podzieliłem na 2 kreski i zapodałem w klamę , po chwili miałem zamrożoną twarz w okolicy nosa i górna szczęka była taka jakby zdrętwiała , po jakiś 30 minutach postanowiłem wciągnąć kolejne 150mg.
poza zamrożonym ryjem ,dziwnym naćpanym zwrokiem , naciskiem chwilowym na stolec i popierdzaniu, oraz dziwnym uczuciem w nogach nie odczułem niczego co by wywarło na mnie kosmiczne wrażenie/a o których pisują inni na forum.
po ok godzinie od zapodania nie było już zadnego odczucia ze się coś brało a po 1,5 godz poszedłem spać .
przez następne 2 dni leciała mi krew z nosa tak na raty ale przeszło.
Po 3 dniach postanowiłem znowu zapodać w klamę tym razem odmierzyłem na wadze 300mg i walnołem w klamę ale tym razem już nie miałem tego zamrożonego ryja trochę popierdziałem, lekko trzęsły mi się ręce i załączył się na chwile "oblizywacz ryja" po 30 minutach było po wszystkim a godzinę później już spałem i teraz moje pytanie czy to był koks ?? mefedron ??
czy mefedron zamraża przy kontakcie z językiem ??
300 to taki overdose ale jeżeli jakościowo było do dupy to dajmy ze 100mg w tych 300 mogło być, choć jak Ci się nie spodobało to to moim zdaniem nie koks. Na pewno powinna być znaczna poprawa humoru. Spróbuj z alkoholem i w towarzystwie. Chociaż te 300 - jeżeli koks tam jest w ogóle to też w chuj wypełniaczy
mefedron nie - mefedron daje kopa w ryj, ma "pierdolnięcie" więc byś poznał że to mefedron, poza tym pachnie chemicznie a po chwili od sniffa jebie ogórem kiszonym
Zmrozenie boglo byc udawane przez lidokaine. wtedy jednak nie bylo by ochoty na dociaganie. co ze zjazdem? ja jednak z twojego opisu stawialbym na oryginal. widzisz jednak, ze kazdy ma swoje zdanie, wiec trudno ocenic... duzo powiedzialoby, gdybys sprobowal rozpuscic troche w wodzie.
mysle, ze mefa zamiast koksu raczej nie sprzedaje sie (zapach zabija), predzej jakis speed nasaczony lidokaina
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.