z GBL muszę koniecznie zrobić przerwę... nie wrócę do niego szybko
Nie wiem jak Ty kolego, ale mam własnie bardzo podobnie jak Ty, że są dni takie w ktorych bez nawet buszka przed snem (gdzie jeszcze niedawno to bylo niemozliwe) zasypiam na 8 - 12 h.
A czasem mam taki dzien, ze mogę wrocic po 12h pracy, jestem zmeczony i nie ma opcji zebym zasnal (moge sie porobic kodeina/bupra do tego zioło i ze 2 kloniki i dupa zbita do 5 - 7 nad ranem bez zmruzenia oka ;/).
Z tym co niektórzy mówią, o higienie snu aby isc do lozka jak odczuwamy ze chce nam sie spac to troche tak z dupy gadaja (przynajmniej ja to przetestowałem i moge udowodnic ze da sie na siłe zasnąć).
Fakt, że takie leżenie i szukanie mega dogodnej pozycji do zasniecia, czasem nawet i po godzine albo i dwie w lozku potrafi denerwować.
Ja robię tak:
Kładę się do łózka, mówię sobie że "chuj mnie to boli, dzis nic nie dostaniesz i masz isc spac bo rano pobudka wiec kazda minuta snu odbije sie na wydajnosci w pracy".
No i tak potrafię z godzinę albo i 2 nawet lezec ale w koncu sobie mowie koniec (chodzi o te chamskie zalewanie głowy roznorakimi myslami, akurat jak wlasnie chcesz zasnac etc...), 15 minut wyciszam się całkowicie (po prostu ignoruje wytwory mojego mózgu, które czasem potrafią naprawdę zadziwić mnie samego) i nawet nie wiem kiedy nastepnego dnia dzwoni budzik.
Jedynie kiedy ta metoda sie nie sprawdzila, to jak odstawialem na sucho po ciagu na klonach (8 paczek w niecałe 3 tygodnie zezarłem, do tego obficie opio i zioolko), bo nagle się kontakt urwał całkowicie z zaopatrzeniowcem.
No i 5 dni z rzędu nie spałem + chodziłem jak robocop ktoremu by ktoś zrobił zwaarcie w bezpiecznikach (potrafiłem lezec na lozku, nagle czuje ze spadam gdzies na dol i takie jebs pradem po calym ciele że az mną rzucało i od nowa pobudka).
A preparaty bez recki, najlepsze jakie mi pomogly do tej pory na sen to paka melatoniny 5mg i benosen.
Wrzucasz 10mg melatoniny, do tego benosen (nie zaszkodzi przyjarać skunika) i po godzince się oczy tak naturalnie kleją i ziewasz co 3 minuty.
Tak, że polecam testowac...
/Pogłoski o moim permie są stanowczo przesadzone/
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
