ten post prawdopodobnie pisany był pod wpływem GBL, nie przejmuj się nim
not anymore
FreeOfMe pisze:U mnie euforia po grzybach/homecie jest w troche innym klimacie. Nie jest to typowa przyjemnosc, tylko 'uciecha' z tego, co wlasnie sie dzieje.
Ale trzeba przyznać, że MDMA jest mistrzem w dawaniu utrzymującej się, o wiele łatwiej dostępnej euforii, która także potrafi rozpierdalać. Kochasz wszystkich, kochasz świat, wszystko jest piękne i cudowne.
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
Ale jednak największą euforie jaką doznałem w życiu była wywołana meskaliną
:)
x = x
Blefujesz pisze:15mg aco-dmt wywołało u mnie taką euforie i rozpierdalający uśmiech, ciarki na szczęce.. no normalnie nie mogłem :D zajebiste to jest, kolega powiedział że wchodzi jak zajebiste piguły.. tylko jedyna dupa to to, że trzyma godzine.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.