Dyskusja na temat rodziny roślin (Solanaceae) z rzędu psiankowców.
ODPOWIEDZ
Posty: 33 • Strona 1 z 4
  • 1169 / 17 / 0
Poczytałem sobie na wikipedii, potem znalazłem link do jakiegoś forum gdzie typ opisywał swoje odczucia.
Okazało się że efekty w niskich dawkach są podobne do (wg. autora) trawy, a obraz jak opisał "wygląda jak po wciśnięciu nitro w NFS (Need For Speed - taka gra na PC/PS...)"

Ktoś to to wpierdalał albo palił ?
Uwaga! Użytkownik BuddahLova jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2129 / 31 / 0
Hehe, machorka rośnie u mnie koło domu. Ja nie paliłem, ale mój dziadek jak był młodszy to suszył liście na płocie a potem palił w fajce. Wiem, że w czasie wojny jak nie było papierosów, machorka często była środkiem zastępczym. Roślina przetrwałą kilkadziesiąt lat i rozsiała się po okolicznych nieużytkach. Machorka jest bardzo mocna, zawiera nawet 10 razy więcej nikotyny niż tytoń szlachetny. Palona przez niedoświadczonych potrafi nieźle zakręcić w głowie, możliwe są zmiany percepcji. Chyba spróbuję w lato. Dziw, że jeszcze się nie skusiłem, hehe

Tu jest dokładny opis tej rośliny -->http://herbarium.0-700.pl/Nicotiana_rustica.html
Ostatnio zmieniony 05 grudnia 2010 przez Kuba Powiatowy, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 3127 / 27 / 0
Ja to od czasu do czasu popalam, efekty naprawdę świetne, aczkolwiek z trawą nie ma to w/g mnie nic wspólnego. Ot, relaksacja, niezwykle trzeźwe myślenie, poprawa nastroju, lepiej wchodzi muza. Ciut ponad granicą placebo, przy wyższych dawkach wchodzi trochę zamułka, ale wciąz jest przyjemnie. Nie uzależnia.
High, how are you?
  • 2129 / 31 / 0
chsn pisze:
aczkolwiek z trawą nie ma to w/g mnie nic wspólnego. Ot, relaksacja, niezwykle trzeźwe myślenie, poprawa nastroju, lepiej wchodzi muza.
Ot, większe dawki nikotyny. Zależy tez ile machorki się wypali i jaką ktoś ma tolerancję na nikotynę.
Nie uzależnia.
Niby dlaczego ? Potrafi uzależnić jak papierosy. Mój dziadek i jego brat, z tego co słyszałem palili machorkę codziennie przez kilka lat.
  • 3127 / 27 / 0
Źle napisałem - nie wyobrażam sobie palić tego dzień w dzień.
High, how are you?
  • 2129 / 31 / 0
chsn pisze:
Źle napisałem - nie wyobrażam sobie palić tego dzień w dzień.
A widzisz, dało się. Z moim dziadkiem i wujkiem to było tak, że szkoda im było pieniędzy na papierosy, bo swego czasu naprawdę dużo palili, więc wzięli się za machorkę którą obsiali ogródek. Mieli więc mocny tytoń całkowicie za free.
  • 589 / 1 / 0
Słaba to była machmurka, albo mocne płuca.
Uwaga! Użytkownik leamas jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3127 / 27 / 0
Dodam, że genialnie komponuje się z grzybami.
High, how are you?
  • 589 / 1 / 0
Kontynuuj.
Uwaga! Użytkownik leamas jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3127 / 27 / 0
W moim przypadku zapalenie tuż przed spożyciem grzybów oraz podczas okresu ładowania (przez około 30-50 minut po zjedzeniu) praktycznie niweluje negatywne odczucia podczas ładowania, a podróż jest jakby głębsza, bardziej świadoma, nakierowana na tematykę duchową i archetypową. Oczywiście reszta s&s też ma wiele do powiedzenia, ale tytoń indiański pomaga u mnie wprowadzić się w ten właściwy klimat pełnej akceptacji tego, co ma zaraz nadejść. Poza tym dym wypełnia pomieszczenie przyjemnym aromatem (chociaż pewnie większośc powie, że smrodem :D)
High, how are you?
ODPOWIEDZ
Posty: 33 • Strona 1 z 4
Newsy
[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.