Hmm...
Oczywiście wszystko czysto hipotetycznie, gdyby był sobie mef z nieznanymi domieszkami, ktore powoduja nastepujące efekty uboczne:
- kołatanie serca,
- wysokie tętno,
- bezsenność,
- pobudzenie,
- podwyższenie temp. organizmu,
- odwodnienie organizmu.
Wszystko w stopniu 10x większym niż w przypadku dobrego materiału.
Niestety nie wiem, co zostało tam dosypane, efekty takie, jakby piperazynowe.
Czy i jak da się oczyścić taki materiał? Mat. bazowy to chlorowodorek.
Zmiana tematu i drobne w poście - PcP
Jesteś w stanie zamieścić jakieś zdjęcia tego produktu, a może ktoś inny posiadający podobną próbkę dokonał bardziej szczegółowych badań,pozna w niej swoją próbkę i opublikuje wyniki badań?
2. nigdy nie miałem większych problemów z zasypianiem po mefedronie, brak łaknienia owszem, ale jadłowstrętu, jak w tym przypadku też nigdy nie doświadczałem, nigdy, niezależnie od spożytych ilości praca serca nie była uciążliwa i mimo podwyższonej temp. ciała i nadmiernego pocenia się nigdy nie doświadczyłem odwodnienia organizmu i potwornej suchości w jamie ustnej, co tu następuje nawet przy niewielkich ilościach.
4. wiem że postępując z tą mieszaniną nieostrożnie, można doprowadzić do skrajnego odwodnienia organizmu, co przećwiczył jeden z moich znajomych. Przypuszczam, że gdyby połączył tą mieszaninę z alkoholem, czy innymi substancjami, to trudno byłoby go ratować.
5. jest to kryształ, niejednorodny, przyjrzę mu się bliżej i zrobię zdjęcia
6. miejsce zakupu - CZ - [cut]
7. istnieje pewne prawdopodobieństwo, ze moglem wsypać go, w proporcjach maks. 50:1 do torebki w której była resztka M1 z B1 z MeOPP i Pfpp, natomiast szczerze wątpię, żeby tak mała domieszka czegokolwiek mogła mieć tak znaczący wpływ na działanie tej substancji
Przesiałem materiał przez drobne sitko - w sitku pozostały duże kryształy. Przez otwory przesypał się puder i trochę mniejszych kryształów. Gdybym miał sitko z drobniejszymi otworami najprawdopodobniej udałoby mi się idealnie oddzielić dwie substancje. Duże kryształy, które pozostały w sitku to z pewnością 4mmc, działają właściwie dla 4mmc, bez wyżej opisanych efektów ubocznych.
Pozostaje jeszcze pytanie czym jest druga substancja w postaci pyłu. Wydaje mi się, że może to być bufik. Substancje na pierwszy rzut oka były zmieszane w proporcjach 1:1.
Pytanie, czy bufedron w połączeniu z mefedronem, na osoby które mają wysoką tolerancję na mefedron i minimalne doświadczenie z bufedronem spożywany w ilościach 0,4-1g na 12h może działać, tak jak opisałem wcześniej?
Też się zastanawiam jak oczyścić czarnorynkowego mefa. Chciałbym go w końcu przetestować IV (wiem, wiem, to głupi pomysł w obecnych realiach
Może należy pokombinować z jakimiś rozpuszczalnikami? Prosiłbym o jak najwięcej ogólnych informacji na ten temat.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
