Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Co do tematu - bdtoka - jak żyjesz po tych 50mg IV?
Tanata pisze:Nie widzę przeciwwskazań ;) Jeśli tylko mieszkasz/bywasz w Łodzi..jest taki piękny stary cmentarz na Ogrodowej, idealnie spokojne miejsce na tripa :cheesy: Tylko najprzyjemniej jest tam wiosną/latem..bardzo dużo zieleni zawłaszczającej nagrobki. Bluszcz...
Co do tematu - bdtoka - jak żyjesz po tych 50mg IV?
Qlimax 89 to mój dobry znajomy :-)
Myślę, że chłopak by chętnie do Ciebie przyjechał do Łodzi potripować razem, bo podróżować uwielbiał i zarówno takie atrakcje, ale niestety przez dłuższy czas nie będzie miał takiej możliwości...
Co do tematu... Jest możliwością waporyzować ten wynalazek?
No żyje, ale wydawało mi się że umarłem przez chwilę. :wall: Ciężko ogarnąć to słownie.
:moody: Też mieszkam w Łodzi, więc możemy jakiś zbiorowy psychodeliczny terror trip zrobić!!
@Tanata
Żyje, wczoraj odpisałem ale coś jeszcze dzisiaj mojej odpowiedzi nie ma. W najbliższym czasie planuje zarzucić resztę czyli te ostatnie 50mg, ale jednak nie na podkładzie dxmu tylko z jakąś tryptaminą czytałem że próbowałaś taką konfigurację dobrze wypada w działaniu? Nie pod kątem łóżkowego fiku miku.
P.S Tanata 5 za Łdz
[połączyłem dwa posty - h]
Bdtoka - rozumiem doskonale, co miałeś na myśli, że ciężko to ogarnąć ;] niestety o miksie za bardzo się nie wypowiem, bo w połowie podawania ho-meta i.v. zaczęła być odczuwalna coraz większa dysocjacja i do tego serce mi nieco przyśpieszyło, wystraszyłam się i wyjęłam igłę. Oczywiście później już nie próbowałam się wbić uświadomiona że przesadziłam z dawką metoksy - a miało być subtelnie...hometa prawie nie poczułam - raz że za mało podałam, dwa że miałam tolerancję.
Zatem mam nadzieję, że będziesz pierwszym śmiałkiem, któremu uda się ten miks :cheesy: Ja już nie mam metoksetaminy. Ale za to sporo 5-meo-met, która również silnie dysocjuje - więc to połączę z psychodeliczną tryptaminką za jakiś czas.
Łódzki psychodeliczny error..? hmm :)
Także podchodzić z dystansem?
Choć na pewno nie schodziłbym poniżej 50 mg solo w nos lub 30mg + ulubiona dawka DXM (ew. trochę pomniejszona jak kto sie boi). Oczywiście nie przeczę że gdybym miał okazję posłuchać sugestii o 100+mg na raz to by nie trzeba było mnie przekonywać. ;-)
Oczywiście nie na tripa, ale na nudny wieczór, gdy rano o 6 trzeba wstawać ;-)
SimonNoK pisze:Ja za to lubię dawki rzędu 10-15mg, są bardzo przyjazne.
Oczywiście nie na tripa, ale na nudny wieczór, gdy rano o 6 trzeba wstawać ;-)
lost myself in every way
http://www.youtube.com/watch?v=1i-L3YTe ... ture=share
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
