anonimowy_uzytkownik pisze:Mefedron dziala? To dziwne. Na jakim SSRI go brales? Normalnie dzialal czy nie? Zjazd jakis wiekszy, na dlugo wylaczal dzialanie leku potem? Pytam teoretycznie, bo jak kiedys dawno probowalem jakichs ketonowych wynalazkow z dopalaczy na wenlafaksynie to nie dzialaly, to znaczy same negatywy byly.
czy wyłączało lek - nie potrafię powiedzieć. Leczenie zaburzało na pewno, wiadomo.
Green Hulk pisze:Leuche: dlaczego paro i fluo odpadają? Chcesz spróbować coś nowego?
Wiem tyle, że na paro nie działa lub działa znacznie słabiej prawie wszystko włącznie z morfiną i helem, ale niestety nie wiem na jakiej zasadzie to działa. Co do innych leków to wydaje mi się, że nie będą aż tak bardzo na to wpływać.
Niektórzy autorzy sądzą, że w działaniu przeciwdepresyjnym leków takich jak wenlafaksyna i mirtazapina, szczególnie w depresji ciężkiej, istotne znaczenie ma ich wpływ na układ opioidowy, głównie na receptory opioidowe μ. (J. Jaracz, J. Rybakowski, "Depresja a ból...", http://www.afektywni.pl/upload/file/artykul_04.pdf, a tu abstrakt artykułu przywoływanego przez polskich autorów: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11931344).
Na podstawie badań na modelach zwierzęcych stwierdzono, że efekt antynocyceptywny [zmniejszenie wrażliwości na bodźce bólowe - przyp. leiche] mirtazapiny związany jest z jej działaniem na receptory serotoninergiczne, adrenergiczne oraz podtyp receptorów opioidowych κ. (J. Miller, J. Rabe-Jabłońska, "Leki przeciwdepresyjne w leczeniu zespołów bólowych", http://fpn.ipin.edu.pl/archiwum/2005/4/t21z4_4.pdf ; wśród przywołanych publikacji jest http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12372565).
Mirtazapinę odbieram jutro z apteki, a z ssri pewnie i tak jak zwykle zrezygnuję. To już moja enta przymiarka w ciągu ostatnich lat. Po akcji z paroksetyną ze 3 czy 4 lata temu bardzo zniechęciłam się do tej grupy leków (gdzieś to opisywałam, na pewno w tym dziale). Paskudne doświadczenie, trochę jak we własnym ciele odkryć obcego, bardzo niedobrego człowieka. Mimo że poprawa samopoczucia i aktywizacja były spektakularne, nie chcę do tego wracać.
Ogólnie ostatnio zjadłem ok 25mg 4acodmt i chujnia z tego wyszła.. Miałem wziąść 33mg, ale byłem po piwku i zmęczony po robocie. A niby ponoć tryptaminy normalnie działają na fluoksetynie... Tylko pobudzenie trochę jak po fecie po godzinie ładowania, ale żadnych efektów psychodelicznych, jakby chociaż przy 2ce. Wie może ktoś jaka mogła być inna przyczyna braku odp działania (nie jadłem żadnych psycho przez ostatni miesiąc).
-4-EMC (tego nie jestem właśnie pewny.... raczej nie wypali?)
-Buferdonu (powinno być ok?)
-amfetaminy (tu również powinno być ok...?)
-pFPP (toto serotoninowa rzecz, czyli nie bardzo, czy można próbować?)
-alko (ale raczej i tak małe ilości- piwo, max2, więc mało ważne)
-GBL (tu czytam, że wszystko ok)
-mj (również nie powinno być problemów)
-metkat (chyba też?)
-kodeina (to po imprezie- wiem, że ma słabiej działać, ale zobaczę jak to będzie)
-fenazepam (również na zejście)
-25C-NBOMe (tu kij wie bo nowa substancja, więc raczej mało info. Nie jest to iMAO? Raczej i tak nie będę zarzucał)
-2C-P (jadłem już, ale w pierwszym dniu terapii i na tolerce- zadziałało b. słabo, ale to pewnie wina tego drugiego)
Nie mówię, że wszystko to będę spożywał, tylko do tego będzie raczej dostęp, także pytam- czego za nic nie tykać, a na co mogę spobie spokojnie pozwolić. Proszę o jak najszybszą odpowiedź :-D .
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów
Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.
