Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 29 • Strona 1 z 3
  • 66 / 2 / 0
siemano,
znacie jakieś substancje, które zobotniejają człowieka? bo mam taki problem, że zajebiscie nie chce mi się chodzić do pracy i potrzebuje czegoś co pomoże mi przetrwać te 8 godzin-benzo odpada bo mam za dużą tolerancje. Praca dotyczy układania towarów w tesco ale i tak tego nie lubie. Myślałem o kodeinie, ale to są nocne zmiany i nie wiem czy mnie nie przymuli czasem. Myślałem, żeby pójść tam po paru piwach, ale niestety jeżdże samochodem.
  • 413 / 10 / 0
amfetamina :)
do pracy nadaje się doskonale [o ile nie zjesz za wiele]
  • 109 / 1 / 0
Wjeb półkę dobrej fuki, i zachce ci się iść do roboty.
  • 614 / 5 / 0
po piwach jeszcze bardziej nie będzie ci się chciało nic robić. jak pracowałem w sklepie jechałem na kofeince w tabletkach@200mg, popijaną zieloną herbatą. bardzo fajnie się do tego nadawały, kupiłem 100szt. za ok. 20zł + przesyłka i jeszcze trochę mi zostało do dzisiaj. bardzo polecam.
  • 66 / 2 / 0
dzięki za wasze odpowiedzi ale chodzi mi raczej o legalne narkotyki, bo w te drugie się nie bawie
  • 77 / 1 / 0
ze spidów MDPV? bufedron? 4-Fluoroamfetamina? MeOPP?
Z depresantów może tramal?
  • 66 / 2 / 0
jak ja bym chciał potwornie zdobyć tramal, ale nie wiem jak. W ściemnianiu psychiatrów jestem dobry ale przy traamalu nie wiem co wymysleć
  • 565 / 7 / 0
Ja bym celowal inaczej. U mnie w miescie sa energy drinki zawierajace 64mg kofeiny w tabsach musujacych, do tego inozytol, ktory wyplukuje kofeina, a wzmacnia on wrazliwosc receptorow na serotonine i jest zrodlem fenyloalaniny (ktora wzmacnia motywacje). Zeby chcialo mi sie chodzic do pracy stosowalem diete wysokotryptofanowa (duzo sera, mleka itp.) i kilka tabsow tej kofeiny. Dzien zaczynalem od wlasnie tego, zeby fenyloalanina, a nie tryptofan pierwsza trafila do mozgu, dalej zasilalem sie tryptofanem, zeby kofeina miala co wykorzystac. Chce sie bardziej niz zwykle, ale nie nazwalbym tego cudownym lekiem na motywacje. Nie celujcie od razu w takie ciezkie dragi. Zapytaj farmaceutki, ona pewnie znajdzie cos lepszego, mimo, iz uwaza, ze w Acodinie jest kodeina.
Ostatnio zmieniony 09 listopada 2010 przez FreeOfMe, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 66 / 2 / 0
myślałem też o "robotyzacji" tj. neuroleptykach, ale powiedźcie mi jak kombinujecie ten tramal? bo ostatnio zainteresowały mnie pochodne morfiny-narazie wale kodeine

a może jakbym walnął dziś 450 mg thiocodinu to nie było by tak źle? jak myślicie?

nie pisz posta pod postem, tylko edytuj poprzedni post - chsn
  • 195 / 1 / 0
spróbój, gorzej się nie poczujesz po kodeinie jak nie masz uczulenia
Uwaga! Użytkownik Emancypowany jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 29 • Strona 1 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć

Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.

[img]
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych

W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.