Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 121 • Strona 10 z 13
  • 10 / / 0
Uwielbiam grać na wiośle na czystej mj, jeszcze najlepiej żeby była to sativa :) kompletny chillout i dla uszów każdy dźwięk wydaje się cudowny. Tutaj 3 sample z poprzedniego tygodnia. Wieczór, wiosło, metronom i audacity, solówki to improwizacja, podkładziki nagrane samemu :) I jeśli mogę coś powiedzieć na temat nagrywania, za pierwszym razem wychodzi najlepiej, bo słuchając tego później powiedzmy na haju czujemy, że powstało to w 3 min, a i tak jest najcudowniejszą muzyką

http://www20.zippyshare.com/v/78257298/file.html
http://www20.zippyshare.com/v/81247803/file.html
http://www20.zippyshare.com/v/13266152/file.html
  • 28 / / 0
całkiem niezłe :)
ile lat już grasz?

i pytanie troche offtop:
jak robisz podkład w audacity, to potem podczas nagrywania improwizacji puszczasz podkład bezpośrednio z audacity? czy jak to robisz? bo gdy ja tak robie to ścieżka z impro. zostaje nagrana z opóźnieniem i nie współgra przez to.
"Long you live and high you fly
And smiles you'll give and tears you'll cry
And all you touch and all you see
Is all your life will ever be. "
- Pink Floyd - "Breathe"
  • 10 / / 0
gram troszkę ponad rok, a ja robię bardziej etapowo. nagrywam podkładzik, zapisuje na dysk, wrzucam do mediaplayera puszczam i nagrywam w audacity kolejną warstwę i ustawiam tam suwakami żeby się zgrało.
  • 208 / / 0
Najlepiej pisze się na stymulantach.
ze stymulantów to ja używam tylko fajek i pepsi %-D Myślałam o czyms bardziej... psychodelicznym?
Bro, do you even trip?
  • 86 / / 0
Psychodeliki wspomagają kreatywność ale raczej nie podczas samego tripu. To znaczy ok, jakieś tam rzeczy przepracujesz i pojawią Ci się w nowym świetle. Ale będziesz miała zbyt dużo bodźców by skupić się na rozwiązywaniu problemu nad którym chcesz pracować. Tak jak mówiłem, w sztuce nie ma dróg na skróty.
  • 28 / / 0
Szkopuł tkwi w odpowiednio dobranej ilości i w umiejętności koncentracji, którą to można ciągle doskonalić. Ja np. chciałbym w przyszłości wziąć LSD (nigdy nic nie próbowałem prócz mj) ale dawkę mniejszą niż dawka progowa. Wtedy kreatywność będzie tylko trochę zwiększona (mam nadzieję), ale nie bede miał karuzeli zmysłów, której nie bede mógł opanować. Jak sie zjaram to tez przez pierwszą godzine nie potrafie nic tworzyć, bo za duzy mentlik mam. Zaczynam ogarniać dopiero jak sie zaczyna zjazd.
"Long you live and high you fly
And smiles you'll give and tears you'll cry
And all you touch and all you see
Is all your life will ever be. "
- Pink Floyd - "Breathe"
  • 208 / / 0
Dzięki. Widocznie muszę po prostu urozmaicić swoje życie :*)
Bro, do you even trip?
  • 195 / 1 / 0
To już nie ma tego gówna :-p
Ostatnio zmieniony 07 listopada 2010 przez Emancypowany, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik Emancypowany jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3127 / 27 / 0
^ ale gówno :scared:
High, how are you?
  • 883 / 10 / 0
FryzjerNaPlaży pisze:
Szkopuł tkwi w odpowiednio dobranej ilości i w umiejętności koncentracji, którą to można ciągle doskonalić. Ja np. chciałbym w przyszłości wziąć LSD (nigdy nic nie próbowałem prócz MJ) ale dawkę mniejszą niż dawka progowa. Wtedy kreatywność będzie tylko trochę zwiększona (mam nadzieję), ale nie bede miał karuzeli zmysłów, której nie bede mógł opanować. Jak sie zjaram to tez przez pierwszą godzine nie potrafie nic tworzyć, bo za duzy mentlik mam. Zaczynam ogarniać dopiero jak sie zaczyna zjazd.
A ja tam lubię tworzyć na takim totalny zjarze, że ledwo się ruszam. :D
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
ODPOWIEDZ
Posty: 121 • Strona 10 z 13
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.