Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 3 / / 0
Kółka plus hasz
Nieprzeczytany post autor: PJR »
To mój pierwszy post także witam załogę :-D Chciałem podzielić się z Wami wrażeniami jakich doznałem po tym mixie. A więc zaczynajmy...na mieście pojawiły się kółka z symbolem R ja i parę innych osób zaaplikowaliśmy sobie po dwa, wcześniej przygotowując podkład paląc spore ilości haszu. Każdy miał zajebistą banie, śmialiśmy się,gadka się kleiła, poczucie jedności dosłownie rozumieliśmy się bez słów. Płynąc z kompanami na fali zatopiony w rozmowie nagle spostrzegłem..no właśnie to co zobaczyłem zbiło mnie całkowicie z tropu :rolleyes: pośród koron drzew na których niegdyś były liście siedział i wlepiał we mnie swoje zielone, błyszczące i bardzo przenikliwe oczy alien :-D W między czasie dołączył do naszej paczki koleś z którym jakoś nikt nie miał ochoty gadać no i trzeba było przez jakiś czas zachować poker face. ''CO tam jak tam, co słychać itd'' szarak siedział na drzewie i bacznie mnie obserwował mimo, że próbowałem go lekceważyć :kotz: Wysłaliśmy kolesia po browar..mamy go z głowy. Postaliśmy jeszcze dobry kwadrans i każdy rozszedł się do domu. Zbliżając się do klatki czułem niepokój który zamienił się w strach. Jak ja wejdę do klatki skoro jestem pewien, że w mojej piwnicy znajduje się piekło..zmiażdżyły mnie te piekielne harce :huh: z szybkością światła znalazłem się w domu czując za soba chichoty i zapach siarki..uff jestem w domu, spokojnie to tylko faza. Miejsce docelowe cieplutkie łóżko, plan wykonany włączam play no i zaczęło się. Leże sobie tak na łóżku wiem, że jestem u siebie w pokoju, ale nie poznaję..strasznie długi zastanawiam się czy sięgnę nogami do ściany na drugim końcu pokoju :-D Muzyka jest zajebista sufit przestał istnieć muzyka żyje ja się unoszę opadam przenika przeze mnie no rozkosz prawdziwa rozkosz. Ech muszę iść się odlać.. podczas oddawania potrzeby fizjologicznej popatrzyłem na ścianę przede mną i zobaczyłem cień wisielca, myślę k**** pięknie, boję się odwrócić. Co mi tam przeżyłem już piekło to faza wracam do łóżka. Trochę wystraszony odwracam się próbując nie patrzeć w lustro żeby przypadkem nie porwało mnie do równorzędnego świata. Wisielec okazał się wypraną bluzą wiszącą na suszarce :-D Mission complete znów jestem w łóżku. Zatapiając się w muzie znowu czułem że mnie ktoś obserwuje. Straszna wykręcona morda która wystawała z rękawa mojej kurtki, którą powiesiłem na krześle obok łóżka. Gruuuuubo coś do mnie gada, albo się ze mnie śmieje. Tyle tylko pamiętam z tamtego wieczoru, dodam, że było to parę lat temu i żaden z kompanów nie przeżył tego co ja. Haluny były bardzo realne z jednej strony wydawało mi się, że jestem normalny, odbierałem rzeczywistość taką jaką była, normalnie gadałem i kojarzyłem a z drugiej strony to co zobaczyłem sprawiało, że w to wierzę. Może ktoś wie co mogłem zażyć, dodam też że nie jestem doświadczony w drugach. mj często, trzy razy speed, pare razy kółka no i hasz. Jakie znacie substancje które w rzeczywistość wtapiają takie realne haluny?
  • 7 / 1 / 0
hehe ostro widze miales : D to nie hasz, to te kolka.. ale w zyciu nie mialem halo po kolach : ]
  • 270 / 5 / 0
moze jestes tym dresem ktoremu powiem uzytkownik sprzedal 3 piguly jako klony/2ce niepamietam %-D
  • 3 / / 0
Na mnie tak działają mixy z ganja ale chyba tylko na mnie bo kompani się dziwili jak im mówiłem o tym obcym:D Gadka gadka a ja co raz zerkam na drzewo i się cieszę. Pytam się czy go widzą.. oni nie wiedzą ocb, ja go próbuję zignorować ale znowu z zaciekawieniem zerkam. Super przeżycie. Wogle ostatnio się zastanawiałem czy da się na jakimś psychodeliku zakotwiczyć w podświadomości jakieś cele które chcemy zrealizować..coś co popchnie do działania tak LUC'a kopnięcie z półobrotu Chucka:D
  • 488 / 8 / 0
PJR pisze:
Wogle ostatnio się zastanawiałem czy da się na jakimś psychodeliku zakotwiczyć w podświadomości jakieś cele które chcemy zrealizować
Z takich najłatwiej dostępnych substancji to DXM + nagrania z hipnozą. U mnie zdziałało cuda.
  • 3 / / 0
Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem spróbowania DXM..trochę czytałem na ten temat. Ba nawet raz chciałem kupić, ale babochłop w aptece powiedział mi że nie ma:D pan jozek powiedz coś więcej o tym ''eksperymencie'' bo jestem bardzo ciekawy.
  • 1169 / 17 / 0
PJR pisze:
Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem spróbowania dxm..trochę czytałem na ten temat. Ba nawet raz chciałem kupić, ale babochłop w aptece powiedział mi że nie ma:D pan jozek powiedz coś więcej o tym ''eksperymencie'' bo jestem bardzo ciekawy.
Dxm to kupa, kup kilka thio/antidoli - wyrobisz receptory.

Potem walisz hel i doznajesz prawdziwego oświecenia.
  • 591 / 8 / 0
b-k'nowcy zwykle są rozczarowani po kodzie
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.