michcioms pisze:żadna rewelka z tymi netowymi , ja za 3 x tchio płace 14.90 , za 3x antek 12zł
Żeby bez oftopa to po ile stoi neo teraz ? mam zamiar stestować 1 szy raz.pzdr
Ja za 2 antki płace około 11zł-12zł ale to trzeba wiedzieć gdzie bo antonio teraz stoi po 7,2zł tam gdzie niegdyś kosztował najtaniej czyli 5zł i to nie w jednej aptece podrożało, czy tylko u mnie tak jest w mieście?
Żeby także bez offtopa małe pytanko... czy ktoś kto wyrobił sobie tolerke na 600-900 kody z antka/talvo w ogóle sprawdzał Neoazarine (dziwna ta nazwa) czy go posmyrało coś? Czy jedynie lek dla pożeraczy amatorów thio, którzy nie mają tolerki?
lol pisze:nie chcę się sprzeczac o miano prawdziwego cpunka, ale przykladowo dla mnie 300 thio jest zdecydowanie mocniejsze niz 300 z antoniego. przy antku mocniejsze wejscie, ale potem faza plytsza i krotsza. zreszta duzo ludzi tak mowi. a neo tez ladnie klepie, tyle ze drogo wychodzi
Thio ostatnimi czasy lepiej mi kopci.
Zdecydowanie dłużej trzyma...
Zapraszam do wątku nt. antidolu i thiocodinu. leiche
Popatrzyłem na nią jak na idiotkę, podziękowałem i wyszedłem.
Już mi się nie chciało nawet kłócić i prosić ją, żeby mi wskazała gdzie tam jest napisane, że zawiera pseudoefedrynę.
Dziwne, że farmaceuci nawet nie znają chociaż pobieżnie składu leków, które wydają.
Czary pisze:Ehehe, dzisiaj wyskoczyłem do apteki po neo, ładnie proszę panią o wymarzony lek w ilości dwóch paczek, po czym słyszę "to na kaszel?" "tak tak, na kaszel", po czym przynosi mi dwa pudełka z napisem NeoAzarina (codeini plepleple) mówiąc "ale to trzeba uważać bo tam jest proszę pana PSEUDOEFEDRYNA i można się uzależnić!"
Popatrzyłem na nią jak na idiotkę, podziękowałem i wyszedłem.
Już mi się nie chciało nawet kłócić i prosić ją, żeby mi wskazała gdzie tam jest napisane, że zawiera pseudoefedrynę.
Dziwne, że farmaceuci nawet nie znają chociaż pobieżnie składu leków, które wydają.
o kurwa ziomuś nauczyłeś się składu jednego preparatu do ćpania, prawdziwy z ciebie farmaceuta, normalnie mógłbyś w tej aptece pracować zamiast tej pani farmaceutki
najczęściej robię mix 1 thio 1 neoazarina
ah ten wspaniały posmak tymianku w gębie, mniam :yay:
a sama neoazarina 2-3 paczki wchodzi zdecydowanie szybciej i mocniej i thio
o kurwa ziomuś nauczyłeś się składu jednego preparatu do ćpania, prawdziwy z ciebie farmaceuta, normalnie mógłbyś w tej aptece pracować zamiast tej pani farmaceutki
Nie twierdzę, że jestem farmaceutą, ale no bez jaj, pefka nie jest przecież lekiem przeciwkaszlowym, chociażby dlatego taka pomyłka jest trochę nie na miejscu. Farmaceuta powinien chociaż pobieżnie znać skład leku i jego zastosowanie
Tymianek i trochę kodeiny... no i robi to Herbapol... czy oni kiedykolwiek coś szkodliwego i do ćpania robili. (bo o tych bieluniowych szlugach już nikt nie pamięta :D )
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
