Więcej informacji: Fenyloetyloaminy w Narkopedii [H]yperreala
Jeśli ktokolwiek dostanie 2C-TFM i nie będzie to potwierdzona czystość lab grade, to na bank jest to mieszanka 2C-I i 2C-TFM mniej więcej w stosunku 1:1. Zsyntezować 2C-TFM to jeszcze nie sztuka, ale oczyścić... W każdym razie czy to czyste, czy nie, to nie polecam przekraczać 10mg, właściwie 5-6mg powinno dać porządne wizuale.
Co do DOTFM - 2mg rozbiły mnie kompletnie do tego stopnia, że przechodząc z sali do sali po jakimś czasie straciłem totalnie orientację, od wizuali wszystko mi się mazało, czas też subiektywnie upływał inaczej. Przy czystej substancji radzę zacząć od 0,5mg.
25I-NBOH i 25I-NBOMe to też stąpanie po cienkim lodzie, jeśli chodzi o dawkowanie, więc nie brałbym więcej niż 0,5mg. Nawet nie wiedziałem, że jakieś smartshopy będą to miały tak szybko w ofercie. W każdym razie w każdym przypadku ceny to chyba są za samą nazwę, a nie za wysiłek przy syntezie...
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
