Próbowałem różnych substancji na koncertach i imprezach i muszę stwierdzić, że ziółko jest dla mnie najoptymalniejsze. Po psychodelikach w małych dawkach zatracam już po troszę kontakt z rzeczywistością, przez co również z muzyką. Zmieniają mi się priorytety. Jasne, ze odbiór jest ciekawy, ale przestaje być celem samym w sobie. Tak samo po euforiantach, wszystko inaczej wygląda i też niby jest fajne, ale trza mieć fajne s&s (grupka znajomych).
Oczywiście przy jakiejś większej okazji, to z kumplami można zbiorowo coś zażyć. Z psychodelików najbardziej by mi pasowało chyba 2C-E(tryptaminy mnie trochę bardziej wytrącają z orbity), muzyka jest wtedy piękna i ogar jakotaki też jest. Oczywiście euforianty na imprezie w dużym gronie musiałyby być również zajebiste...
Jednak na codzienne koncerty i imprezy baka wydaje mi się idealna, oczywiście muzykę słucham też na trzeźwo, ale każdy event jest już swego rodzaju okazją, a jak jest okazja to można przykurzyć ; D
na pewno napisałem to wszystko fchujnieskładnie ; )
Btw. jest gdzieś temat o tworzeniu muzyki pod wpływem ?
kingofthebongo pisze:Z kolei z punktu widzenia gitarzysty baka jest wyjebista. Dla mnie chyba nawet niezbędna jeśli chodzi o granie czegokolwiek - buszek śmierdziuszek i lecimy. Wszystko wychodzi, przy tworzeniu patenty ciekawsze rozkminiam, wkręcam się w granie tak, że świat przestaje istnieć.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
