Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
w kilku wątkach znalazłam informacja o tym, że ADHD zmienia percepcję speedów czy kokainy. Mam zdiagnozowane klasyczne, solidne ADHD, teraz już powoli w stadium dorosłym. Biorę Concertę (wolnouwalniająca się amfetamina), biorę inhibitory MAO (co zabawne, akurat takie iMAO z którymi MDMA się BARDZO źle komponuje i nie wolno).
I teraz pytanie: czy jest sens testować kokainę? Czy wydam siano żeby dowiedzieć się, że jestem jedną z tych, których nie kopie tylko raczej głaszcze i łaskocze?
Wiem, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi zapewne, ale może macie wiedzę, albo doświadczenie, albo chociaż podejrzenia? Może coś kokainapodobnego warto? Co myślicie?
ida pisze:Biorę Concertę (wolnouwalniająca się amfetamina)
forest pisze:Takie osoby, feta zamiast pobudzac, uspokaja, pozwala sie skupic - ogolnie jest lekiem na ADHD (chyba kazdy stymulant wplywajacy na dopamine bedzie).
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych
Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
