Pozdrawiam.
lepiej za dużo niż za mało
Zauważyłem że barbi zmnienia kodeinową fazkę inaczej niż benzosy, bardziej nasennie.
U mnie mix ten wzmacniał ujebanie (sedację), kilka razy wyraźnie poczułem stłumienie euforii na peaku .
Wniosek najpierw codeine, a gdy zejdzie peak można wrzucić barbi, u mnie było to 150-200 mg. Mniejsze dawki nie zdały egzaminu, ale to przez tolerke na benzo :-/
Dodatkowo, z tego powodu że loperamid i metabolity binduje tylko obwodowo, teoretycznie mógłby blokować te receptory i dzięki temu umożliwić metabolitom kodeiny bindowanie bardziej ośrodkowo. Ktoś chce przetestować tę hipoteze? :)
[1] http://dmd.aspetjournals.org/content/34/4/534.full
[2] http://www.rxlist.com/imodium-drug.htm
Po wpierdoleniu kilku tabletek stoperanu czy laremidu, obawiam się że bedzie niezbędna lewatywa bo za chuj tak uformowanej masy kałowej nie wysracie.
Nie wyobrażam sobie jak będziecie cierpieć, ja sram raz na 3 dni dzięki buprze i muszę wypić 2 kawy na pusty bebech żeby wogóle coś ruszyło. A dowody twarde jak zaschnięta poxilina.
NIE WARTO
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
