4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 202 • Strona 10 z 21
  • 429 / / 0
No ten, który tak rozleniwia to miałem na myśli właśnie ryż. Właśnie jestem nim zpizgany i wale go od jakiegoś miesiąca, bo nie udało mi się nic innego skminić. :-D :-p :cool:
Ja to podaję monstrualne ilości tego ścierwa więc nie będę się chwalił. Mogę ci coś doradzić ale nie wiem jaką masz tolerkę.
Ile zarzucasz na pierwszą ściepę donosowo, po jakiejś tam przerwie?

[Edit]: A tego drugiego, (starego), średniokrystalicznego co można go było z Anglii i Holandii ściągnąć kiedyś to nie widziałem na oczy od bardzo dawna. Poluję na niego z próżnym skutkiem. On był dla mnie Prze-kurwa-bisty! Najlepszy i według mnie pierwsze nim przyjebanie najbardziej przypominało ~MDMA. Gdy jadłem go po strzale w kinol co ~1h to przy 4 strzale widziałem iskry w powidoku. :*)
  • 5 / 1 / 0
po 2 tyg brania mef p.o. i do nosa wyczytałem tu że można dawać i.v. jako że jestem extremalym debilem zacząłem od 200 mg/ 0,9 % NaCl do 5 ml/ takiego kopa się nie spodziewałem jako ze kiedyś brałem majkę kop mnie zaskoczył, potem skołowałem sevredol i podałem w kolejności majka 40 mg, mef 200-300 mg po pchnięte czysta sola to była jazda. Ostatecznie schodziły mi 2 g mefedronu dziennie, skończyłem z kilkoma ogniskami martwicy i cholernym głodem. Obecnie detoksykacja. Wnioski: mef wygrał z majką

Fuzja / 909

Jeszcze jedno po grubym krysztale dostawałęm zaników pamięci i pierdoliłem jakbym był z marsa, do tego zlewne poty. Teraz koniec delegalizacja i tylko trzeba odchorować.
Jestem narkomanem każdy o tym wie że po heroinie lepiej czuje się.:D APTEKA
  • 213 / 3 / 0
ja mam pytanie. otóż dawno temu waliłem finalnie sporo mefa dożylnie. do dziś zastanawiam się czy roztwór mefedronu z wodą do iniekcji mógłby być przed iniekcją podgrzany w celu wyeliminowani różnego syfu ( bakterie itp). Zatem czy rozpuszczenie mefa w wodzie do iniekcji i podgrzaniu go do temperatury wrzenia na krótką chwile (tak jak w przypadku helu) może wpłynąć na degradacje cząsteczki? czy lepiej ominąc ten etap i walić bezposrednio mefedron rozcieńczony z wodą do iniekcji?

jeżeli jest jakaś neizrozumiałość w treści proszę o wybaczenia, klony pierdolą we łbie.
  • 443 / 7 / 47
Ile na pierwszy raz IV, gdy w nos zawsze szło 150-200 mg?
Będę miał kryształy, na ile ryzykowne jest strzelanie jeśli nie będzie tam widocznych syfów? Mimo wszystko jest nielegalny, więc tak się obawiam trochę czystości i sterylności materiału.
Pytanie nade mną -> trafne. Jak z oczyszczaniem?
  • 1558 / 18 / 0
Rekrystalizacja
Świadomość jest uświadomieniem sobie bycia świadomym. -Blef?
:)
  • 2814 / 16 / 0
opiofan pisze:
Mimo wszystko jest nielegalny, więc tak się obawiam trochę czystości i sterylności materiału.
Heroiniści się nie boją...Jednak gotują towarohydny, okropny narkotyk razem z kwasem cytrynowym m.in.w celu zabicia bakterii.

Edit: "Lit."
Uwaga! Użytkownik PCP jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 443 / 7 / 47
Czyli można podgrzać roztwór? Nic się nie rozpadnie?
  • 2814 / 16 / 0
Należałoby przeprowadzić badanie. Jeśli ma ulegać degradacji to dając produkt czarny produkt, albo z charakterystycznym migdałowym zapachem. Literatura nie podaje, aby topniał z rozkładem, więc można domniemać, że jest trwały.
Po rozpuszczeniu, podgrzaniu i krystalizacji nie powinien zmienić swoich właściwości fizykochemicznych. Krystalizacji nie należy przeprowadzać w temperaturze wrzenia rozpuszczalnika.
Uwaga! Użytkownik PCP jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 429 / / 0
Orlan w opisie syntezy 4-MMC opisał bardzo ciekawy efekt dotyczący mefedronu i jak mniemam większości betaketonów.
http://talk.hyperreal.info/mefedron-syn ... 30722.html
Sugeruje on, że betaketony mogą przechodzić tautomerię do formy enolowej. Co by się zgadzało z moimi spostrzeżeniami dotyczącymi osłabienia wjazdu po starym "wyschniętym" mefedronie (który przestał być krystaliczny ale nie zmienił koloru ani zapachu). Zauważyłem również trochę inne wjazdy iv po zagotowaniu mefedronu ale mogło to być tylko moje subiektywne wrażenie. Niemniej jednak od tamtej pory wolałem nie zagotowywać mefa do strzału i tylko lekko go podgrzewałem. Betaketony uważam za najlepsze gdy są "świeże" dlatego ja swoje zawsze trzymam w zamrażalniku. Jeżeli produkt jest krystaliczny i nie ma widocznych zabarwień (może być lekko matowy jak sławny "ryż") ani zapachu to raczej był dobrze zrobiony (i rekrystalizowany z rozpuszczalnika polarnego) i nie powinien mieć groźnych bakterii czy syfów. Lekkie zagotowanie powinno załatwić sprawę.

PS: Oj uważaj Opiofan bo wpływasz na niebezpieczne wody. %-D
  • 2814 / 16 / 0
Hipo pisze:
nie powinien mieć groźnych bakterii czy syfów
Gdy produkt pochodzi bezpośrednio z laboratorium. Dalej może być już praktycznie wszystko.
Uwaga! Użytkownik PCP jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 202 • Strona 10 z 21
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).