to mój pierwszy post na tym forum
chciałbym dowiedzieć się jak wygląda sprawa z narko testami podczas kontroli drogowej, czy ktoś z was miał już takie? jak to mniej więcej wyglądało? chodzi mi głownie o amfetamine, szukałem dużo w necie ale nic konkretnego nie znalazłem, jak wygląda jej wykrywalność? czy testy na śline też ją wykrywają? wszyscy pisza głównie o testach na mocz, ale przecież nie każą mi lać do pojemnika czy jak to tam wygląda na ulicy w środku miasta? chodzi mi o to jaka jest szansa że jadąc autem mógłbym być sprawdzony takim testem i jaka jest szansa że coś wykryje jeśli wciągałem (nie wciągam w dużych ilościach, ale czasem dość często). jeśli jest wykrywalna w ślinie to jak długo można ją wykryć?
pozdrawiam
nie wiedząc o tym, nie
nie wiedząc, nie
jak mocno ja
jak mocno ja kocham Cię"
Koniczynna pisze:No bez przesady, jeszcze by tego brakowalo zeby drogowka miala podreczne testy na dragi ze soba. kontrola drogowa nie wykryje ci fety w slinie..
Koniczynna pisze:w poniedzialek mam isc do lekarza na badania kontrolne i jedyne co mi pozostaje, to miec nadzieje ze wszystko przez dwa dni "wywietrzeje" :rolleyes:
Gratulujemy wiedzy - mamy eksperta od narkotestów na forum :rolleyes:
nighty1 pisze:jak to mniej więcej wyglądało?
nighty1 pisze:czy testy na śline też ją wykrywają?
nighty1 pisze:jeśli jest wykrywalna w ślinie to jak długo można ją wykryć?
koala pisze:Wtedy nie zgadzasz sie z wynikiem i zadasz zeby zabrali cie na krew. Zawsze jest szansa, ze troche ci poziom spadnie zanim cie dowioza.
Przypisy
- 1: Cone EJ, Huestis MA. Interpretation of oral fluid tests for drugs of abuse.
Ann N Y Acad Sci. 2007 Mar;1098:51-103. Epub 2007 Mar 1. Review. PubMed PMID:
17332074; PubMed Central PMCID: PMC2700061 (HTML)
Serio, mialam na mysli to, ze przypadkowo drogowka nie bedzie przeprowadzac narkotestow. Ale dzieki temu artykułowi dowiedzialam sie, ze w Polsce "policja posługuje się nimi na oślep" i dla wykorzystania limitu. ("Policja, która ma obowiązek rozliczyć się z dostawy, musi unijne prezenty zużyć. Dlatego na potęgę bada kierowców") Mieszkam w Stanach i opieralam swoj poprzedni post na tutejszych realiach, w ktorych na daremno szukac bezpodstawnych narkotestow podczas kontroli drogowych. Za to w przychodni lekarskiej moga spontanicznie zrobic mi, niepelnoletniej, testy. Nie morfologie krwi, tylko badania moczu. Szczegolnie jesli moj podejrzliwy ojczym szepnie pare slow do znajomej learki- ale to nie w temacie. Przynajmniej sie czegos pozytecznego dowiedzialam i bede wiedziec co w trawie piszczy kiedy wreszcie wroce na rodzime ziemie..
Koniczynna pisze:Mianem "eksperta" czuje sie zaszczycona![]()
Koniczynna pisze:Ale dzieki temu artykułowi dowiedzialam sie, ze w Polsce "policja posługuje się nimi na oślep" i dla wykorzystania limitu. ("Policja, która ma obowiązek rozliczyć się z dostawy, musi unijne prezenty zużyć. Dlatego na potęgę bada kierowców")
Koniczynna pisze:Mieszkam w Stanach i opieralam swoj poprzedni post na tutejszych realiach, w ktorych na daremno szukac bezpodstawnych narkotestow podczas kontroli drogowych.
Koniczynna pisze:Za to w przychodni lekarskiej moga spontanicznie zrobic mi, niepelnoletniej, testy.
Koniczynna pisze:Nie morfologie krwi, tylko badania moczu.
PcP pisze: Tego typu badanie przeprowadzają u nas sami rodzice w domu kupując test w aptece.
zajechałem sobie na blancika. jaram, jaram, jaram... już czuje się dobrze zrobiony. Muzyczka sobie leci, nagle patrzę psy. Od razu dojazd do mnie i pukają w szybę. Otwieram szybę, a tu uciekające kłęby dymy. także nie było opcji, żeby się nie obciął, że jaram. Bla bla, szmera bajera dokumenty. Co masz takie czerwone oczy?- Mam kaszel, gorączkę itd
- Chyba tetrohydrokaszlowice- albo jakoś tak powiedział, ledwo się powstrzymałem, żeby nie walnąć śmiechem. Pogadali, normalnie; myślałem, że już mnie puszczą. Także uśmiecham się, bajeruje i w ogóle. I dostrzegam kątem oka chevroleta- kryma. Podjeżdżają i pierwsze co, "Ale się zjarałeś co? Myślałeś, że się dobrze wyluzujesz, a tu tak się pospinać musisz..." trzepanko kieszeni, całego auta- no nic, czysto.
Gdyby nie to, że mieli jakąś grubą akcje, z tego co zrozumiałem przez radiostację poszła dziesiona 1,5km dalej. To bym dostał auto na lawetę, ja do szpitala na badanie krwi, i w oczekiwaniu na przeszukanie auta, byłbym przesłuchiwany.
Zapamiętajcie jedno, jak wam będzie się chciała policja dojebać do czegokolwiek to i tak to zrobią. Czy będą mieli ze sobą narkotest czy nie...
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.