Bufedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Bufedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 794 • Strona 10 z 80
  • 981 / 7 / 0
180mg-240 mg cie mocno wystrzeli , kiedyś otwarłem kapsułki i zobaczyłem ile to jest 60 mg,zdziwiony byłem że tak mało ,bo wychodzi na to że brałem ponad 200mg nosem.
  • 2179 / 31 / 0
mycu92 pisze:
dzisiaj probowalem Bufedronu razem z ziomkami (wszyscy wczesniej mieli stycznosc z mefedronem, ostatni raz ok dwóch tygodni temu) osobiście nie polecam jestem niemile zaskoczony a mianowicie ciezko mi nawet okreslic czy cokolwiek poczulem podobnie bylo u kazdego kto ze mna robil. pomimo tego ze niby porcja 60mg jest wystarczajaca zrobilem ok 150mg w ciagu pol godziny, chlopaki robili na rowno ze mna ale i tak nikt nie byl pewny czy cokolwiek odczul. Jakość produktu byla wysoka - od sprawdzonego dostawcy (wczesniej bralem z tego zrodla mefa ) . Krotko mowiac jezeli poszukujesz tak jak ja czegos PRZYNAJMNIEJ troszke przypominajacego Mefedron - nie warto nabywać oraz próbować tego ketona.
ja po setce do nosa też nic nie poczułem a może coś tam było ale nawet cięzko mi okreslić co to. Możliwe że nie jesteście tak podatni na stymulanty/pobudzenie. Wtedy rzeczywiście fetung czy bufedron raczej nie zadowolą.
  • 20 / / 0
mycu92 pisze:
dzisiaj probowalem Bufedronu razem z ziomkami (wszyscy wczesniej mieli stycznosc z mefedronem, ostatni raz ok dwóch tygodni temu) osobiście nie polecam jestem niemile zaskoczony a mianowicie ciezko mi nawet okreslic czy cokolwiek poczulem podobnie bylo u kazdego kto ze mna robil. pomimo tego ze niby porcja 60mg jest wystarczajaca zrobilem ok 150mg w ciagu pol godziny, chlopaki robili na rowno ze mna ale i tak nikt nie byl pewny czy cokolwiek odczul. Jakość produktu byla wysoka - od sprawdzonego dostawcy (wczesniej bralem z tego zrodla mefa ) . Krotko mowiac jezeli poszukujesz tak jak ja czegos PRZYNAJMNIEJ troszke przypominajacego Mefedron - nie warto nabywać oraz próbować tego ketona.
niemal 26 stron o tym napisano wiec moze ty i te chlopaki zamiast wciagac krechy do nosa zaczniecie troche wiecej czytac
  • 2179 / 31 / 0
wczoraj ostatni test, 80 mg do nosa. Weszło po jakichś 15 minutach, lekkie podniecenie, zwiększenie mocy bicia serca. Takie w sumie niewiadomo co, wiedziałem że jak dorzuce to efekty sie nie poprawią tak to na mnie działa. Potem po jakichś 40 min poszło 100 oralnie. Potem żałowałem że w ogóle brałem. Ciągle obecne było takie niedojebane podniecenie. Po prostu niezbyt przyjemne, takie ciągłe rozkręcanie. Reszte prochu wyjebałem, tej substancji już dziekuje. Dodam że nie oczekiwałem wcale memefdronowych lotów. Ot chciałem chociaż poczuć tą poprawe nastroju, chęć działania, rozmawiania itp.
  • 55 / 1 / 0
Żałuj Gwyn. Ja czułem to samo co Ty, lecz cały czas w głowie mi świtało, że w końcu będzie dobrze. Gdybyś jeszcze ze dwie setki dorzucił, to odczułbyś prawdziwą jazdę bufisto :scared:
"Dlatego ranisz mnie
nie wiedząc o tym, nie
nie wiedząc, nie
jak mocno ja
jak mocno ja kocham Cię"
  • 481 / 6 / 0
nie ma 'teraz' takiej substancji ktora sama z siebie dała by tyle co mefedron,zamiast wyrzucac trzeba było nastepnym razem wziasc to z MeOOP. Mysle ze byłbys zachwycony,znaczy wiem ;-)
  • 2 / / 0
W dniu, gdy tylko fedro miał przekroczyć próg mego mieszkania od rana chodziłam jak nakręcona. Przywitałam go z otwartymi ramionami i lekkim uśmiechem na ustach. Około 60 mg, podręczne lusterko + prowizoryczna rurka. Od razu poczułam dość nieprzyjemne uczucie, ale przynajmniej miałam świadomość, że wchodzi. I co? Albo jestem wadliwym egzemplarzem, albo po prostu oczekiwałam tak spektakularnych efektów, że po prostu się zawiodłam. Leciutkie pobudzenie, porównywalne do tego, co czułam wcześniej. Nie powiem, niegdyś zamierzam wrócić do tej substancji, spróbować więcej (bo może dawka, jak na mnie, była zbyt mała), może tym razem oralnie. Sądzę jednak, że nie warto przekreślać bufa - na każdego może zadziałać odmiennie.
Uwaga! Użytkownik dead-dolly nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2179 / 31 / 0
Charlie pisze:
Żałuj Gwyn. Ja czułem to samo co Ty, lecz cały czas w głowie mi świtało, że w końcu będzie dobrze. Gdybyś jeszcze ze dwie setki dorzucił, to odczułbyś prawdziwą jazdę bufisto :scared:
może ale wyjebałem bo wracaliśmy autem na zjeździe z tryptaminy i posiadanie jakichkolwiek nawet legalnych używek nie wchodziło w gre a zostało jakies 200 mg także nie ma co żałować. Raczej już nie zamówie. Stymulanty w ogóle działają na mnie kiepsko, chyba że mają jeszcze inne komponenty jak mef czy MDMA niż dopaminowo-noradrenalinową. Ciekawi mnie jak zadziała metamfetamina i dobry koksik.
  • 286 / 5 / 0
podnosi to to samoocene jak feta, kokaina czy tylko pierdo..ne rozgadanie?
  • 146 / / 0
nie podnosi samooceny praktycznie wcale.
ODPOWIEDZ
Posty: 794 • Strona 10 z 80
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.