wacek902 pisze:wydaje mi sie że tw wasze mięsne tripy są spowodowane raczej tym że jecie mięso ja nie jem mięsa 5 lat niemiałem ani jednego bad tripa ani żadnych akcji z krwawiącymi płodami czy flakami i mowie to po kilkakrotnym spotkaniu z wazką kwasem i grzybami
wacek902 pisze:wydaje mi sie że tw wasze mięsne tripy są spowodowane raczej tym że jecie mięso ja nie jem mięsa 5 lat niemiałem ani jednego bad tripa ani żadnych akcji z krwawiącymi płodami czy flakami i mowie to po kilkakrotnym spotkaniu z wazką kwasem i grzybami
Kolejny kurwa filozof psychodeliczny. Ludzie skąd się wam takie pomysły biorą? :nuts:
Procz tego jem normalnie mJenso i nigdy nie mialem miesnego tripa... a dodam jeszcze, ze lubie dosyc ,,gore" horrory.
BrightestStar pisze:Oni tylko jedzą mięso... Pomyśl sobie co dopiero ja muszę mieć w głowie w czasie tripa. Kiedyś pracowałem w rzeźni przy uboju świń. Mięso, krew i wszędzie zapach śmierci. Widzisz to? Potrafisz sie wczuć w to co piszę i wypbrazić sobie tego mindfucka?wacek902 pisze:wydaje mi sie że tw wasze mięsne tripy są spowodowane raczej tym że jecie mięso ja nie jem mięsa 5 lat niemiałem ani jednego bad tripa ani żadnych akcji z krwawiącymi płodami czy flakami i mowie to po kilkakrotnym spotkaniu z wazką kwasem i grzybami![]()
Kolejny kurwa filozof psychodeliczny. Ludzie skąd się wam takie pomysły biorą? :nuts:
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Jeśli chodzi o mnie to mięso jako źródło pełnowartościowego białka o dużej przyswajalności stanowi podstawę diety i zjadam jego ogromne ilości. Przez pewien czas pracowałem także w zakładzie zajmującym się ubojem (głownie świń).
Żadnych doświadczeń z tripami o tematyce mięsno- krwistej nie miałem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
