Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Zablokowany
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 0 / / 0
Chciałbym dowiedzieć się na czym konkretnie polega badanie moczu...
Osoba oddała mocz do analizy kogoś, kto w dniu pobrania moczu zażywał koko.
Stąd pytanie: czy w laboratorium sprawdzają wszystkie zawarte substancje w badanym moczu i będą wiedzieć co tam się znajduje, czy działa to na zasadzie narkotestu, czyli że wykrywają obecność nielegalnych narkotyków?
Oczywiście osoba, która oddała mocz do analizy miała zamiar dowiedzieć się czy osoba, od której wzięła mocz jest pod wpływem jakichś środków, więc nie chodzi mi tu o to zwykłe badanie moczu.
  • 2775 / 40 / 0
Wykrywają obecność związków chemicznych na które test jest ukierunkowany. Jeżeli np. ktoś brał kokainę i heroinę a test jest tylko na obecność kokainy to hera nie wyjdzie (bo nikt nie będzie jej szukał). Sprawę komplikuje jednak możliwość przebadania próbki pod kątem wielu substancji. Ile ich bedzie w określonym zestawie, tylu będą szukać. I wydaje mi się, że to będzie tego typu badanie u tej osoby. Imo wynik pozytywny
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 0 / / 0
koko - chodzi mi tu o koko z dopalaczy.
Czyli wychodzi na to, że badają mocz i wykrywają dane substancje i co dalej? - Dadzą listę ze substancjami znajdującymi się w moczu? Trochę bez sensu..
  • 883 / 12 / 0
Co to za problem, że wciągał jakieś gówno z dopalaczy? Przecież można, nie? Na upartego nawet za nielegalne chyba też nie do końca mogą cokolwiek zrobić.
  • 0 / / 0
Ale nie mówię tu o tym, że miałbym ponosić za to konsekwencje karne, pomyśl... Chodzi mi bardziej o to, że starzy się dowiedzą.., tak to bym w ogole tematu nie rozpoczynał... :p pozdro
  • 80 / / 0
wykrywaja metabolity danych substancji.jak bede mial chwilke czasu to rozpisze to dokladniej
  • 3854 / 316 / 0
Chodzi mi bardziej o to, że starzy się dowiedzą
Może nie od kolesi z laboratorium. Ale ja im na pewno powiem.
  • 757 / 31 / 0
Podejrzewam, że może wyjść coś w rodzaju "amfetamina: prawdopodobne (to co innego niż pozytywne)" z takiego statusu daje się łatwo wytłumaczyć. Mówisz (a raczej starasz się podważyć prawdziwość tych badań), że brałeś ostatnio jakiś lek na katar (najlepiej jakby się lekarka spytała) i się pytasz czy to możliwe, żeby przez to wyszedł taki status (coś jak bułka z makiem przy opiatach). Wydaje mi się, że te testy będą reagowały na metabolity i jeśli już coś wyjdzie (a jest to mało prawdopodobne) to właśnie w ten sposób. Nie dam wiary, że są już jakiekolwiek testy na dopalacze. Jedyne niebezpieczeństwo to to o którym napisałem.
  • 883 / 12 / 0
Jak się boisz mamusi to było lepiej nie ćpać ^_^
  • 0 / / 0
Dzięki wielkie..
Hahaha..., to nie strach przed mamusią
Zablokowany
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych

W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.