Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Kurwik pisze: Jak ma dobrego kwasa to w momencie wejścia cała ta wiedza z gugli też go nie poprowadzi. Tylko kwas. Więc niech czas, który zużyłby na gugla niech poświęci na spacery, medytacje, ogólne szykowanie umysłu.
Po dluzszym przemysleniu doszedlem do wniosku ze bez kogos kto zaopiekuje sie mna w czasie tripa nie zjem papierka bo to mogloby byc strata lsd. Jest tu w Dublinie ktos kto jest wlasciwa osoba do bycia przewodnikiem, ale nie za bardzo chce pomoc. Co do pomyslu na miejsce to mysle o plazy a pozniej transporcie do jednego z mioch ulubionych parkow. Jak zjem go to napewno dam znac w ty smiesznym topicu :D.Zobaczymy co z tego wyniknie...
I jeszcze 1 pytanie, moze glupie, ale niech bedzie : jezeli jest wybor kupienia lsd w postaci microdota i kartonu, lepiej wybrac to pierwsze??
Pozdrawiam
która odcina Cię powoli od reala w niezbyt wysublimowany sposób i serwuje przetrute cevy z chaotycznymi rozkminkami, zaskakujące, że niektórzy za coś na kształt świadomego śnienia
Seeing stars turned inside out, we thought our minds had flipped
Colors swirling, sounds are drifting, thinking we were dead
The wizard turned and spoke to us and, this is what he said ....
1. Przez zetkniecie z odrobina pudru.
2.RPrzez wilgoc w lodowce. Z tym ze tutaj musze dopowiedziec ze w lodowce trzymalem go okolo tygodnia i byl wlozony w ulotke po lekarstwie i w pudelko. Pozniej gdy obczailem ze trzeba go chronic przed wilgocia zawinelem go chyba w folie aluminiowa i znow w ulotke i pudelko go wlozylem.
3. Dlugo lezal w woreczeku ktory jest dodawany do ubran i w ktorym najczesciej sa guziki. Wygladal jak strunowy wiec myslalem ze jest najlepszy. Teraz mysle ze moze moglo byc tam jakies gowno.
Prosze o pomoc.
żarty żartami, ale współczuje.
Hej, może za długo był łącznie w stanie dostępu do powietrza i światła? ? Chyba po 2 czy 3 tygodniach takiego dostepu, "był kwas - kwasu nie ma;/"
A druga opcja - kwas który kupiłeś, już był zużyty
może?
Pozdrawiam -również z Lublina:-)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
