PS A jeszcze jak jego wpływ do działania cannabis jeśli komuś się zdarzyło spróbować. I tak całkiem przy okazji czy iMAO mają wpłw na THC? Sory jesli brzmialo to infantylnie...
Mnie ciekawi sprawa efektów ubocznych stosowania piracetamu. Doświadczył ktoś jakichś?
Btw. oglądałem kiedyś program o chorym gościu, który nie mógł się praktycznie poruszać, z trudnością mówił(niestety nie pamiętam choroby) a po podaniu MDMA był w stanie chodzić o własnych siłach, mówić a nawet wykonywać niektóre ćwiczenia gimnastyczne :)
Recepta zwykła. Możesz pochodzić po aptekach z pustym opakowaniem od memotropilu, ale to jest szukanie igły w stogu siana. Dostaniesz po jednym blistrze najwyżej. A ten środek trzeba brać w większych dawkach niż są opisane na ulotce. 1200-1200 to dosłowne minimum dziennie.
Jak nie masz pomysłu jak ogarnąć receptę, to zajrzyj do wątku o benzodiazepinach. Goście od klonów wiedzą wszystko na temat psychologii lekarzy.
Cannabis paliłem na tym. Wywaliło mnie z butów. Miałem fazę jak za dawnych czasów. To była odmiana Passion#1, a czułem się jakbym skosztował czystej sativy. Ale możliwe, że mocniejszy kop był spowodowany trzymiesięczną przerwą (bo tyle się leczyłem tym środkiem).
Ogólnie fajna odżywka, ale po pewnym czasie od zaprzestania leczenia wszystko wraca do normy.
nie wiedząc o tym, nie
nie wiedząc, nie
jak mocno ja
jak mocno ja kocham Cię"
Charlie pisze:Efekty uboczne piracetamu to podniecenie seksualne. Zajebista sprawa.
Recepta zwykła. Możesz pochodzić po aptekach z pustym opakowaniem od memotropilu, ale to jest szukanie igły w stogu siana. Dostaniesz po jednym blistrze najwyżej. A ten środek trzeba brać w większych dawkach niż są opisane na ulotce. 1200-1200 to dosłowne minimum dziennie.
Jak nie masz pomysłu jak ogarnąć receptę, to zajrzyj do wątku o benzodiazepinach. Goście od klonów wiedzą wszystko na temat psychologii lekarzy.
Cannabis paliłem na tym. Wywaliło mnie z butów. Miałem fazę jak za dawnych czasów. To była odmiana Passion#1, a czułem się jakbym skosztował czystej sativy. Ale możliwe, że mocniejszy kop był spowodowany trzymiesięczną przerwą (bo tyle się leczyłem tym środkiem).
Ogólnie fajna odżywka, ale po pewnym czasie od zaprzestania leczenia wszystko wraca do normy.
Druga sprawa. Jak to jest ze wszsystkimi napojami energetyzujacymi? Czytalem ze dodaja tam aniracetam i jak dla mnie to pasuje. Kiedys przypisywalem efekt tej lekkiej euforii i pogody ducha kofeinie, ale Yerba nawet w kosmicznych ilosciach tylko niweluje zmecznie i przyspiesza serce, tak samo kawa. Tego też jestem ciekaw :-)
No a co do recept to z ciekawosci zajrze, ale juz nie mam tego problemu :-D
chcesz piracetam zeby trawa Cie mocniej kopala ? lol
moze w amerykanskich napojach dodaja, napewno nie w polskich[/quote]
Oczywiście NIE. Przy okazji się pytam. Bo też że paląc też bedzie milej to nie jest dla mnie powod do placzu :-)
Dlaczego napewno nie do polskich?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
