Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
jego trzeźwa twórczość nie znajdowała uznania ani u krytyków ani u publiczności aż do nast. punktu zwrotnego "tears in heaven"
Podobnie było z Brettem Andersonem ze Suede który był regularnym ćpakiem, teraz jest czysty ale jego najlepsze płyty pochodzą jednak z okresu heroinowego ;-)
Szkoda ze juz przestala, bo z checia bym sobie z nia puknal prawdziwe opio z gornej polki, i porozmawial na tematy muzyczno-egzystencjalne.
Kurcze, ciekawe czy do szkoly tez czasami przychodzila nagrzana! Szkoda, ze juz nie uczy w tamtym miejscu, utatkowala sie, ma meza, dzieci i takie tam pierdy. Ale chyba sama wiedziala ze grzalem, swoj swojego pozna z daleka, a trzeba przyznac ze traktowala mnie bardzo sympatycznie :)
Jeszcze z innych wielkich heroinistow, to jesli chodzi o rozmiar, to moze ja? Waze 76kg, to chyba niezly wynik dla grzejnika nie?
Oczywiscie wykluczam grubych asfaltow chlejacych sizzrup
Swoja droga jestem ciekawy genezy powstania tego tematu. Czy zawsze jest tak, ze grzejniki staraja sie dowartosciowac, szukajac objawow geniuszu miedzy igla a tlokiem? Dlaczego nie ma tematu o slawnych kwasiarzach? Akodynowcach? Itp, Itd. Niechaj wszystkie cpaki rowne beda!
Tak troche bardziej na serio - wydaje mi sie ze ludzie lubujacy sie w opio to introwertycy flegmatycy, skryci, romantyczni, czasami uzdolnieni. Spidziarze natomiast lubuja sie w aktywnosci fizyczno intelektualnej, jednak imho bardziej wspolnej naukom scislym, poza tym to ekstrawertycy, czesto cholerycy - podsumowujac - zupelne przeciwienstwa.
Psychodeliki natomiast - tu sprawa robi sie skomplikowana...i w moim zywocie trafil sie etap kiedy lykalem tylko psychodeliki, dopiero nieco pozniej zostalem zwyklym narkomanem, jak wiekszosc z nas. Tak czy srak - pychodeliki - sangwinicy, melancholicy(?), osobowosc czesto dosyc chaotyczna i absurdalna, czesto uzdolnieni artystycznie, ciekawi swiata, bywaja bardziej religijni od innych.
W sumie sie zgadza, opio lubie jesc, psycho tez, stymulanty nieco mniej, ale wlasnie do nauki sa jak znalazl. No co innego speedball, czy opio psychodelikiem w jednej pompie - to juz wyzsza szkola jazdy dla zwyklych narkomanow....
W ogole to glupie forum robi mi cisnienie, teraz mam ochote na hel z 2C-iP w miksie :< Wy chuje!
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
Kurt Cobain - heroina, kokaina
Matthew Perry - Hydrokodon
I jeszcze raperzy-gangsterzy z ameryki północnej z "south side"
Halik pisze:Tak troche bardziej na serio - wydaje mi sie ze ludzie lubujacy sie w opio to introwertycy flegmatycy, skryci, romantyczni, czasami uzdolnieni. Spidziarze natomiast lubuja sie w aktywnosci fizyczno intelektualnej, jednak imho bardziej wspolnej naukom scislym, poza tym to ekstrawertycy, czesto cholerycy - podsumowujac - zupelne przeciwienstwa.
Psychodeliki natomiast - tu sprawa robi sie skomplikowana...i w moim zywocie trafil sie etap kiedy lykalem tylko psychodeliki, dopiero nieco pozniej zostalem zwyklym narkomanem, jak wiekszosc z nas. Tak czy srak - pychodeliki - sangwinicy, melancholicy(?), osobowosc czesto dosyc chaotyczna i absurdalna, czesto uzdolnieni artystycznie, ciekawi swiata, bywaja bardziej religijni od innych.
Do listy z czystym sumieniem wrzuciłbym
Jean-Michel Basquiata - w wieku 27 lat przedawkował h, z tego co mi wiadomo zażywał jeszcze LSD, koko i zielone; ponoć nie przestawał, m.in. w obawie o rozczarowanie krytyków trzeźwą twórczością
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
