Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 139 • Strona 6 z 14
  • 350 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Flashback »
Co do uzależnienia od kawy ,ktoś tam coś wspomniał to mam zdanie na ten temat takie ,że w kawe (jeżeli komuś podpasuje mi osobiście nie pasuje kawa) można się równie dobrze wpierdolić co i w np. koks ,i kurwa chodzi mi o to ,że jednemu przypasuje jebniecie centa z rana ,drugiemu kreska ,trzeciemu trawa ,a czwartemu kawa i każdy z tych czterech jest zależny mniej bądź bardziej od danej (pasującej mu używki) ,dlatego jeden wpierdoli się w kawe ,a w hel nie. :) ,a drugi powie ,że skoro wjebał się w kawe to jest słaby. Tutaj zależy od osobistych preferencji człowieka.
Uwaga! Użytkownik Flashback nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 927 / 6 / 0
noithai pisze:
pillmann - tak, czesto, bylem zawodowym fotografem i pracowalem dla duzej miedzynarodowej agencji fotograficznej w roznych dziwnych miejscach na ziemii....
przestan jarac to govno bo sie ci mozg niszczy.
jakie qrwa fabryki?
juz rolnicy sami z hektara krzakow koki robia paste, ugniatajac liscie w beczce z karosene nogami (tak jak sie robi kiszona kapuste). A poza tym Kolumbijczcy nie sa tacy durni. Pohuj im hodowac i przerabiac?
Wiekszosc kupuja z peru i z bolivi, to sa duzo nizej ucywilizowane kraje i robocizna jest tania. Kolumbijczycy tylko skupuja i przesylaja do USA albo Mexyku.
Sam wiem, bo jestem miliarderem a szmalu dorobilem sie na przerzucie kilkunastu ton Kompotu z Polski do Afganistanu. Afganczycy przeszli z opium na moj kompot, najbardziej lubia truskawkowy.
  • 584 / 22 / 0
porucznik pisze:
noithai pisze:
pillmann - tak, czesto, bylem zawodowym fotografem i pracowalem dla duzej miedzynarodowej agencji fotograficznej w roznych dziwnych miejscach na ziemii....
przestan jarac to govno bo sie ci mozg niszczy.
jakie qrwa fabryki?
juz rolnicy sami z hektara krzakow koki robia paste, ugniatajac liscie w beczce z karosene nogami (tak jak sie robi kiszona kapuste). A poza tym Kolumbijczcy nie sa tacy durni. Pohuj im hodowac i przerabiac?
Wiekszosc kupuja z peru i z bolivi, to sa duzo nizej ucywilizowane kraje i robocizna jest tania. Kolumbijczycy tylko skupuja i przesylaja do USA albo Mexyku.
Sam wiem, bo jestem miliarderem a szmalu dorobilem sie na przerzucie kilkunastu ton Kompotu z Polski do Afganistanu. Afganczycy przeszli z opium na moj kompot, najbardziej lubia truskawkowy.
Panie porucznik to pan sie nie zna. Pan n. byl wszedzie i wszystko widzial; nawet wpuscili go do fabryki bo lubia jak reporter/fotograf patrzy im na rece. Pamieta pan goscia Pablo Escobar? Pan n. mial z nim sztame. Zreszta pan jako producent kompotu truskawkowego takze pokazywal fotografom/reporterom jak dany kompot powstaje; czyz nie? Takze panie porucznik prosze zostawic wyzej wymienionego pana w spokoju bo inaczej wylapie pan bana(ja takze mam znajomosci ze ho ho). %-D

Acha zeby nie rozdmuchiwac tematu to kokaina zawsze na mnie dzialala i bardzo lubilem owo dzialanie.
  • 248 / 3 / 0
haha dokładnie, ponadto sam dzielił towar złotymi nożami chłopakom z Kolumbii!

W temacie, jeden pan musiał się zgłosić na zaległe wakacje i koks na mnie nie działa...bo go nie ma niestety.
  • 927 / 6 / 0
oazaspokoju pisze:
haha dokładnie, ponadto sam dzielił towar złotymi nożami chłopakom z Kolumbii!
zeby polubic cole to trzeba jej uzyc za okolo $120/goscia/10godzin. Jest to 400 polskich zlotych.
Wiec jak w PL zaczna tyle zarabiac codziennie kolesie - wtedy zacznie cola na nich dzialac.
Narazie - tylko byznesmeni i dobrzy zlodzieje kupuja cole w PL, szary koles musi zadowolic sie brwnem lub amf.
  • 248 / 3 / 0
Nie rób już z Polski takiego zaścianka, jest od chuja ludzi co pon-pt robią w budowlance/za biórkiem/chuj wie gdzie jeszcze za te powiedzmy 200PLN dniówki, żeby w weekend wąchać koks, ruchać panny z odlotów i chlać wóde. Potem znowu do tyry, na rodzine robić. Nie tylko w US da się w nos przypierdolić, bez obaw.
  • 927 / 6 / 0
oazaspokoju pisze:
..........Nie tylko w US da się w nos przypierdolić, bez obaw.
nic dziwnego ze nie dziala jak w nosa idiota pakuje...
ja fszystko fcanau napierdalauem, najlepiej dziala, jest najscie i mniej trzeba zeby dostac zapasci
  • 627 / 7 / 0
porucznik pisze:
ja fszystko fcanau napierdalauem, najlepiej dziala, jest najscie i mniej trzeba zeby dostac zapasci
Polski tynk ze szczyptą apapu idealnie pasuje do przepychania kabli. Mniam, nie ma to jak dobra zaprawa %-D
  • 26 / / 0
Być może twoi koledzy mają dość silną wiarę i wmawiali sobie faze, ja opchnąłem kumplom 2 gramy tynku murarskiego twierdząć że to amfetamina, nie minęło pare dni a przyszli do mnie z powrotem z zapytaniem czy nie mam jeszcze troche towaru bo nieźle kopie. Czasami wmuwiona faza działa jeszcze bardziej niż prawdziwa.
  • 627 / 7 / 0
Placebo kopie jak ta lala niektóre osobniki. Słyszałem podobna historie już
ODPOWIEDZ
Posty: 139 • Strona 6 z 14
Artykuły
Newsy
[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.