-Kumpel znalazł wora koko w Krakowie na ulicy
-Znajomy znalazł fetę w klubie po którą niestety wrócił właściciel. Kreskę odstąpił
A czy Ciebie szczęście kopnęło w tyłek tak, że wpadłeś na bezpański drug?
Ale zeby nie bylo, ze mam jakiegos farta, czy innego hiva, to doadam, ze jednak czesciej gubie dragi, jak by tak pozliczac te wazniejsze, to by wyszlo cos podchadzacego pod gram 4-HO-MET, kilkaset miligram 2C-E, z dziesiec bromowazek, jakies kwasy tez mi sie zdazylo gubic, strzykawke z GBL, a nawet foliowy worek z dwoma paczkami Akodinu, pudelkiem tantum rosa i polowa kilograma zelkow/zelek? na wage :(
jesli chodzi o wieksze znaleziska to 5 dojrzalych damskich krzakow na polanie... reszcie dopiszcie sobie sami :)
Jezus pisze:Ledwo tydzień temu, idziemy z SiNym na autobus, on się schyla i podnosi wyrwaną z gazety z programem TV kartkę złożoną kilka razy, rozwijamy, a tam ze 3 wbicia baczki z tytkiem - wiele tego nie było, ale taki małe znalezisko cieszy :)
Co rusz widzę na trawnikach pakieciki i z nadzieją szturcham je butem, ale zawsze z zawodem zdaje sobie sprawę, że ktoś co do okruszka opróżnił samarę, a ten bacik to tylko złudzenie, a pakiet całkiem prawdopodobnie sam wyjebałem po opróżnieniu.
@Gwynnbleid
że what?
P.S. ladnie poskladalo od tamtej pory nic juz nie znalazlem(( :wall:
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
