sproboj i zdaj relacje. Najprawdopodobniej nie bedzie ani krztyny mocniej, wiec dawke mozesz zaryzykowac normalna.
W mixie z HOMet'em, MiPT bierze górę swoim smutkiem i intensywnością (proporcje ~20mg 4-HO-Met + ~18mg 4-HO-MiPT +150mg moklobemidu). Jak na razie porywałem się na małe dawki nie przekraczające 28mg ale niedługo przymierzam się do 35 - 40mg (+ klony w zanadrzu jakby coś poszło nie tak :-p )
Ostatnio przy aco-dmt czas wejścia był jeszcze krótszy około 10 minut. Zakładając, że wszyscy mamy do czynienia z tym samym źródłem (nie jestem tego pewny, ale zdaje się ktoś pisał o tym na forum), pozostaje kwestia degradacji tryptamin, predyspozycji indywidualnych no i pełnośći żołądka :-)
rejestr pisze:Faza po HOMiPCie jest taka mroczna i mocna. Konkretnie wjeżdża na banię. Podczas wejścia ciężko coś z siebie wykrztusić, panuje jakiś rodzaj wewnętrznej walki. Przy HOMecie i AcoDMT cały czas jestem uśmiechnięty, a tutaj jakiś lekko przygnębiony, trochę smutny. No i krótko działa, po 3 godzinach czuję się już "prawie" normalnie.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
