Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
Chyba najlepiej zrobię jak zetrę nasionka i opitolę w całości, z resztą kupiłem na ekesperymenty 50g więc 10 zmarnowane na technikę która mogła odnieść sukces to marna strata.
Jutro zrobię drugie podejście bo dziś zyskałem tylko senność i zwiększenie apetytu D:
Jeśli "opitolisz" w całości to mdłości będziesz miał tym bardziej ;D Zapomniałem dodać że wtedy jak jadłem bez ekstrakcji to na pełny brzuch - mogło to wydłużyć czas ładowania, ale pizdy na pewno nie zmniejszyło :P
No i jednak zrezygnowałem z czegokolwiek na wymioty bo pomyślałem że to może mi zasyfić jazdę jakąś chemią czy coś. Co do przeleżenia to zaraz po wypiciu uwaliłem się na łóżko i odpaliłem film.
Dziś skorzystam z Twojej rady bo zaopatrzyłem się w spirytus. Zaleję 10g, dosypię kilka ziaren kwasku i na godzinkę-dwie odstawię do lodówki. Potem wypiję i mam nadzieję w końcu zadziała.
Spirytusu nie musi być dużo, starczy, żeby przykryło nasionka ;)
EDITED:
A jak to się przerobi to całość można zalać jakimś sokiem bez szkody dla zawartości?
EDITED 2:
Czy to normalne że po ok 45 minutach mdłości robią się delikatniejsze a faza się jeszcze nie wkręca? Czytałem, że mielenie flaków ustaje dopiero gdy zaczyna się trip.
No i musiałem wstać bo na leżącą tak napierdalały mnie łydki że szok. Takie mega skurcze małej partii mięśni. To normalne czy też indywidualnie zaragowałem w ten sposób?
Z tymi łydkami to dość idnywidualna reakcja, ale wydaje mi się, że w granicach normalności i nie niepokoiłbym się zbytnio tym.
Jeśli zalałeś sokiem to również myślę że nic się nie stało, byleby to nie stało długo w takim roztworze ;)
Chyba nie zdążyłem :P
No i dopiero tak jakoś teraz naszła mnie ochota na to, żeby sobie puścić pawia.
A co do efektów jakich się spodziewałem to...to w sumie takowych nie ma.
Zamawiał ktoś nasiona z magicznego ogrodu żeby potwierdzić ich jakość bo może niepotrzebnie ładuję w siebie jakieś gówno które i tak nie zadziała?
Edited:
Dobra znalazłem:
Zauważyłem u siebie dziwną przypadłość fizyczna po zarzywaniu druid fantazy. Mianowicie bardzo bolą mnie łydki,
lsa zwęża naczynia krwionośne, dobrze jest razem z nim przyjmować coś rozszerzającego, chociażby czekoladę czy kakao
Obserwuj jeszcze źrenice. Jak Ci rozjebie znaczy że już działa :P
Akutalnie zaaplikowałem sobie 0.5l kakao co było dość głupie ale jakoś przeczekałem ten wirnik w żołądku. No ale przynajmniej chyba podziałało na te zwężone żyły bo ręka już nie boli, a nogi jakby mniej.
A źrenice w normie. Zaczekam jeszcze z pół godziny i jak nie zadziała to ja się chyba poddaję.
EDITED:
I gówno. Tylko żyły na nogach wciąż mnie napierdalają. Są trzy wersje jak dla mnie: wcisnęli mi gówno, LSA nie działa na mnie tak jak powinno (jakaś krzyżowa tolerancja?), powój to placebo.
Sam nie wiem.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.